Wellman i Prokop to para niezawodna. Występują razem nie tylko na ekranie
Choć jedną z naczelnych cech telewizji jest zmiana, są przypadki, w których lepiej sprawdza się stałość. Tak jest właśnie z niektórymi duetami prowadzących, które zdały egzamin w przeszłości i dlatego występują razem do dziś.
Taką właśnie parę od 24 lat tworzą Dorota Wellman i Marcin Prokop, którzy uchodzą za jedną z najbardziej rozpoznawalnych na małym ekranie. W latach 2002-2007 pracowali razem w "Pytaniu na śniadanie", a później przeszli do "Dzień Dobry TVN", z którym związani są do dziś.
Rozpoznawalność, jaką zapewniło im pojawianie się na antenie, zaowocowała kolejnymi wspólnymi ofertami zawodowymi. Dobry przyjaciele także i w życiu prywatnym wielokrotnie prowadzili razem mniejsze i większe, też zamknięte imprezy czy festiwale.
W końcu 48-latek powiedział jednak dość.
Marcin Prokop wprost o Dorocie Wellman. "Zaczęliśmy marzyć o zdradzie"
Sytuacja Wellman i Prokopa to kolejny dowód na to, że co za dużo, to niezdrowo. W końcu mężczyzna poczuł, że tego już za wiele.
"Chciałem oderwać się od (...) Doroty Wellman, bo mieliśmy problem z tym, że przez wiele lat traktowano nas jak dwugłowego smoka, który się ze sobą skleił medialnie, i przestaliśmy właściwie funkcjonować w osobnych przestrzeniach. Ta para tak silnie zarezonowała ludziom medialnie, że przez długi czas obsadzano nas głównie we wspólnych projektach i to było oczywiście do pewnego stopnia miłe, bo się z Dorotą przyjaźnimy, lubimy i chcemy ze sobą pracować" - mówił w podcaście Przemka Górczyka.
Dekadę temu oboje doszli jednak do wniosku, że sytuacja staje się dla nich nie do zniesienia i coś w końcu musi się zmienić.
"Nadmiar zawsze bywa szkodliwy i ja miałem poczucie, że wszystko robimy wspólnie. I ona, i ja zaczęliśmy marzyć o zdradzie medialnej i szukać swoich własnych form ekspresji, projektów, bo jednak mocno się od siebie różnimy" - wyjawił prezenter.
Wellman i Prokop tworzą duet od niemal 25 lat. On w końcu powiedział "dość"
Mimo tego że obecnie Wellman i Prokop nadal regularnie ze sobą współpracują, choćby pojawiając się w śniadaniówce, to jednak każde z nich rozwija też własne projekty.
On ma swój program w TVN-ie, a ona podcast "WELLcome w popkulturze", który prowadzi z synem. Na przestrzeni lat łączyli też siły z innymi gwiazdami: Wellman choćby z Pauliną Młynarską, a Prokop z Szymonem Hołownią. Co ciekawe, oboje w tych parach napisali kilka książek.
Współcześnie ich postrzeganie mocno się więc zmieniło; po prostu są oni w stanie funkcjonować jak niezależne jednostki. W przeszłości dochodziło jednak do kuriozalnych sytuacji.
"Dzisiaj już nikt nie traktuje nas jak jednego organizmu i nie dają nam jednego dwuosobowego pokoju w hotelu, do którego jedziemy razem do pracy. Kiedyś tak bywało, że traktowali nas niemalże jako małżeństwo - dostawaliśmy 'jedynkę' w pokoju i gadaliśmy z recepcjonistą: 'My oprócz tego, że pracujemy razem, to nie śpimy razem' i on dopiero wtedy otrząsał się z tego poczucia, że my jesteśmy jednością" - opowiadał gwiazdor we wspomnianym wywiadzie.
Zobacz też:
Nagle wyszło na jaw ws. Wellman i Prokopa. Nie do wiary, jak naprawdę wyglądają ich relacje








