Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Tarnowska i Bagi długo ukrywali związek. Szybko przestali się razem pokazywać
Magdalena Tarnowska i Mikołaj "Bagi" Bagiński poznali się w "Tańcu z gwiazdami". Partnerzy, którzy finalnie sięgnęli po Kryształową Kulę, od początku złapali ze sobą świetny kontakt i szybko zaczęli być wzajemnie obecni w swoim życiu.
Fani oczywiście dopatrywali się między nimi czegoś więcej niż zwykłej przyjaźni, ale na potwierdzenie tych domysłów musieli naprawdę długo poczekać. Wiadomość od samych zainteresowanych nadeszła dopiero po kilku miesiącach, 1 czerwca tego roku.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Choć wcześniej nieoficjalni zakochani często pokazywali się w sieci i angażowali we wspólne projekty, w ostatnim czasie coraz rzadziej można było ich zobaczyć razem. Dla ich obserwatorów był to niepokojący sygnał, że coś między nimi jest nie tak.
Ale nic bardziej mylnego. Gwiazdor internetu w rozmowie z Pomponikiem szybko zdementował te doniesienia, a chwilę później pojawiły się informacje o... ślubie. Takiego obrotu spraw nikt się nie spodziewał.
Tarnowska i Bagi myślą już o założeniu rodziny. Influencer bardzo by tego chciał
Choć Madzia i Mikołaj są ze sobą dość krótko (trudno wskazać moment, w którym rozpoczął się ich związek, ale przecież cała ich znajomość trwa raptem nieco ponad rok), to poważnie myślą o przyszłości. Wygląda na to, że rozmawiali już o założeniu rodziny.
"Mega bym chciał. Moje podejście do biznesu i do pracy zmienia się. Nie to, że chcę robić mniej, że mam mniejsze ambicje (...), ale mam takie podejście, że wiem, że muszę bardzo dbać o moje życie prywatne. Nie chciałbym się obudzić w wieku 30-35 lat i być sam ze sobą z dużą ilością kasy, bez jakichś fajnych, rodzinnych rzeczy. (...) Totalnie jestem długodystansowcem przez duże D i z taką energią wchodzę w nowe relacje" - powiedział w podcaście "Z bliska" Gazety.pl.
Niespełna 25-latek ma już nawet pomysł, jak mógłby wyglądać jego ślub z Magdą...
Plotkowano o rozstaniu Tarnowskiej i Bagiego, a tu takie wieści. Nagle wydało się ws. ślubu
Choć para ma duże zasięgi w internecie, na ten moment nie planuje robić ze swojego święta wielkiego show-biznesowego eventu.
"Dzisiaj mówię, że najfajniej i z takim największym smakiem byłoby zrobić sobie jedną fotkę śmieszną telefonem i może poprosić gości, żeby to nie było duże wydarzenie" - wyznał Małgorzacie Rozenek.
Na długometrażową produkcję w rodzaju tej podpisanej przez Wersow i Friza nie ma więc chyba co liczyć. Bagiemu nie jest to potrzebne.
"Ja mam z czego zarabiać i mam też u fanów taką akceptację, że moje rzeczy prywatne są moimi rzeczami prywatnymi. (...) Wiadomo, że to by się super sprzedało, w ogóle zarobiłoby... Nie, myślę, że film kinowy nie" - skwitował.

Zobacz też:
Magda Tarnowska wymownie o "rozstaniu" z Bagim. O tym jednym nie miała pojęcia [POMPONIK EXCLUSIVE]
Bagi zostanie jurorem. Oto, co usłyszał od Ewy Kasprzyk. Nie gryzła się w język
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








