Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Nowa edycja "TzG" tuż-tuż. Lista uczestników się wydłuża
Nowy sezon "Tańca z gwiazdami" wystartuje już w niedzielę, 1 marca o godz. 19:55 w Polsacie. Obecnie produkcja sukcesywnie zdradza kolejne nazwiska z listy uczestników. Na ten moment wiadomo, że w show wystąpią Małgorzata Potocka, Magdalena Boczarska, Piotr Kędzierski i Mateusz Pawłowski.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Udział tego ostatniego został ogłoszony jako pierwszy dokładnie w piątek, 16 stycznia. Dzień później aktor amator, kojarzony przede wszystkim z "rodzinką.pl", zagościł w studiu "halo tu polsat", aby opowiedzieć o swoich odczuciach w związku z programem.
Teraz w najnowszej rozmowie z Pomponikiem 21-latek wyznał, jaka była jego pierwsza reakcja na propozycję Polsatu i jakich rad udzielali mu znani byli uczestnicy.
Oto jak Pawłowski zareagował na ofertę z "TzG". Nie był na to gotowy
Jak przyznał w rozmowie z naszą reporterką Natalią Bryś, Pawłowski w ogóle nie spodziewał się takiej oferty ze stacji.
"W moim przypadku na początku to było duże zaskoczenie ze względu na to, że ja i taniec to można powiedzieć takie dwa osobne wolne elektrony, które nigdy ze sobą w parze nie chodziły. Pojawiła się jednak chęć (...) [przeżycia - przyp. aut.] jakiejś przygody (...). Rozmawiałem z innymi osobami, które już występowały w tańcu, i opowiadały o tym w samych superlatywach, więc też chciałbym tego doświadczyć" - mówił Pomponikowi.
Przypomnijmy, że większość osób, z którymi regularnie spotykał się na planie wspomnianego serialu, spróbowała swoich sił na parkiecie.
Agata Kulesza wygrała swoją edycję, Julia Wieniawa i Olga Kalicka zajęły drugie miejsce, Adam Zdrójkowski, Maciej Musiał i Tomasz Karolak uplasowali się tuż za podium, a Wiktoria Gąsiewska odpadła jako druga w kolejności.
Pawłowski zatańczy w "TzG". Oto co usłyszał od Musiała i Karolaka
Okazuje się, że Pawłowski dostał pewne wskazówki od członków serialowej rodziny.
"Zasuwać, ciężko pracować i być sobą, być autentycznym. Radzili, żeby pokazać to, jaką jest się osobą na co dzień i zaprezentować się od najlepszej strony. (...) Nie mówili, na co mam uważać. Pewnie o wszystkim dowiem się w praktyce" - dodał.
Choć nie wiadomo jeszcze, kto zostanie mu przydzielony do pary, Mateusz ma już konkretne wyobrażenia i wymagania wobec przyszłej trenerki.
"Jak będzie sarkastyczna lub ironiczna, to będzie dobrze, bo mam dosyć specyficzne poczucie humoru. Dobrze też, żeby była wyrozumiała dla laika w kwestii umiejętności tanecznych. Chodzi o to, żebyśmy się dobrze bawili, bo to jest przygoda, która w przypadku uczestników dzieje się tylko raz" - podsumował w rozmowie z Pomponikiem.
Zobacz też:
Nie do wiary, kto wystąpi w "TzG". Nagle Zdrójkowski wszystko wygadał
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








