Dominika Ostałowska około rok temu rozstała się z serialem "M jak miłość", w którym grała aż 25 lat. Aktorka udzieliła wywiadu na łamach Plejady, w którym podała przyczyny tej decyzji.
Dominika Ostałowska o powodach odejścia z "M jak miłość"
Ostałowska przyznała, że od dłuższego czasu czuła się znużona swoją grą w produkcji TVP.
"Prawdą jest natomiast to, że od dłuższego czasu czułam, iż mam w 'M jak miłość' niewiele do grania. A mnie nigdy nie zależało na samym byciu przed kamerą, ale właśnie na graniu w pełnym znaczeniu tego słowa" - wyznała.
Aktorka wspomniała też o zarobkach związanych z serialem. Choć "M jak miłość" gwarantował Ostałowskiej dobre zabezpieczenie, aktorka czuła, że musi podjąć się innych wyzwań w karierze.
"Tak. Mam świadomość, że dla wielu aktorów serial bywa ważnym zabezpieczeniem finansowym. Ja również muszę za coś żyć i nigdy nie miałam złudzeń, że pieniądze nie mają znaczenia. Nie uważam też, że trudne warunki materialne czynią kogokolwiek lepszym artystą. Jednocześnie coraz wyraźniej czułam, że coś we mnie zaczyna gasnąć. Zawsze miałam w sobie potrzebę grania i ciekawość tego zawodu. Chciałam bardzo to w sobie zachować" - powiedziała.
Produkcja "M jak miłość" miała zwodzić Dominikę Ostałowską
Dominika Ostałowska nie odeszła z "M jak miłość" z dnia na dzień. Aktorka informowała produkcję już wcześniej, że czuje się znużona miałkimi losami swojej postaci. Mimo zapewnień o zmianach, nic takiego się jednak nie wydarzyło.
"To był proces rozłożony na etapy. Co jakiś czas sygnalizowałam produkcji, że nie bardzo mam co grać. Słyszałam zapewnienia, że mój wątek zostanie rozpisany. I faktycznie, przez moment pojawiały się ciekawsze scenariusze. Po czym wszystko bardzo szybko wracało do wcześniejszego stanu. W pewnym momencie zrozumiałam, że prawdopodobnie niewiele się już zmieni. Musiałam tylko poczekać na zakończenie umowy, którą miałam podpisaną" - przyznała.
Czy Dominika Ostałowska jeszcze wróci do "M jak miłość"? Aktorka na ogół stara się w życiu niczego nie wykluczać.
"Staram się nie mówić: nigdy. Zwykle unikam takich deklaracji. Jednocześnie bardzo dobrze wiem, dlaczego podjęłam decyzję o odejściu. Czuję się z nią spokojna i mam poczucie, że była mi potrzebna. Nie wydaje mi się, żebym chciała robić krok wstecz" - podsumowała dla wspomnianego serwisu.
Zobacz też:
Ostałowska przeszła spektakularną metamorfozę
Ostałowska niespodziewanie pochwaliła się synem. Hubert zmienił się nie do poznania
Ojciec Ostałowskiej mógł zrobić wielką karierę w świecie aktorskim. Zaprzepaścił swoją szansę








