Najpierw takie słowa, a teraz wymowne milczenie Owsiaka po sukcesie influencera
Jerzy Owsiak od lat związany jest z WOŚP, którą założył w 1993 roku. Wówczas przy pierwszym finale pomagała mu Agata Młynarska. Co ciekawe, to właśnie prezenterka zasugerowała, że Łatwogang może być jego następcą. Influencer, który zebrał około 280 milionów złotych w internetowej zbiórce, pobił rekord wszelkich tego typu akcji online i jednocześnie ustanowił rekord Guinnessa.
Nawiązania do tego, że influencer może być następcą Owsiaka, pojawiły się w sieci od razu. Sam Jurek Owsiak pogratulował Łatwogangowi, ale nie brakowało też insynuacji, co stanie się ze środkami.
"Pogratulować! To tak się robi! (...) To jest taki moment, w którym także ja, jako szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, mówię zupełnie wprost: to my się także od was musimy uczyć. To także my patrzymy, jak wy to robicie, to także dla nas jest niesamowita nauka. (...) My od 34 lat robimy zbiórki w podobny sposób, to wy pokazujecie, że można robić to inaczej" - podsumował przejęty Owsiak w filmiku na Facebooku.
Wieści ws. Owsiaka dotarły błyskawicznie. A jednak nie wytrzymał. Tego już było za wiele
Dodał jednak na koniec wymowne zdanie o tym, że "sam jest ciekawy, jak te środki zostaną przeznaczone na pomoc", wezwał też do wspierania innych organizacji i podkreślał sukces własnych akcji. To wywołało bardzo mieszane uczucia u tych, którzy sami dołożyli się do sukcesu influencera.
Choć szef WOŚP był znany z tego, że chętnie wchodził w interakcję w internecie, tym razem już komentarzy było za wiele i postanowił ukrócić jakąkolwiek debatę. Możliwość komentowania postów dotyczących Łatwoganga została całkowicie zablokowana na profilu Owsiaka.
Pod filmikami widzimy jedynie informację "Jurek Owsiak ograniczył możliwość komentowania tego posta". Sam filmik uzyskał 1,1 miliona wyświetleń i blisko 63 tysiące polubień.
Dobry ruch?
Zobacz też:
Stanowski podsumował akcję Łatwoganga. Nagle padły mocne słowa o Owsiaku. Mówi wprost
Łatwogang i Bedoes wydali oświadczenie. Więcej tego nie zrobią. "Komentarz jest absolutnie zbędny"
Potwierdziły się doniesienia ws. Owsiaka. Wszystko stało się błyskawicznie








