Krzysztof Stanowski, który również zawitał do mieszkania sławnego już youtubera w czasie jego historycznego streama, podsumował to, co wydarzyło się w ostatnich dniach.
Dla wielu osób zbiórka nagłośniona przez Łatwoganga była podobna do zrywu Jerzego Owsiaka z 1993 roku - np. dla Agaty Młynarskiej, która mówi o tym wprost.
Stanowski podsumował akcję Łatwoganga. Nagle padły mocne słowa o Owsiaku. Mówi wprost
W swoim najnowszym materiale na "Kanale Zero" dziennikarz podkreślił, że zbiórka miała charakter ponad podziałami, co przełożyło się na niezwykłą skuteczność w jednoczeniu internautów. Zaznaczył jednak, że brakowało osób, które cały sukces działań Łatwoganga chciały obrócić przeciwko Owsiakowi i WOŚP.
"Została podjęta tylko jedna próba (...) wykorzystania akcji Łatwoganga i Bedoesa do obrzydzenia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i Jerzego Owsiaka. I o ile sam z każdym rokiem mam coraz więcej zastrzeżeń do WOŚPu i o ile widzę, że Jerzy Owsiak nie starzeje się jakoś fajnie i że on sam chyba tak sobie zniósł gigantyczny sukces tego streama, to jednak apeluję - dajcie spokój" - mówi wprost Stanowski w swoim filmie.
Dodał również, że pewne idee się zużywają, a naturalnym procesem jest pojawienie się nowych osób, które lepiej rozumieją współczesność, emocje młodych ludzi i są "świeższe". Zwłaszcza, że dziewięciodniowa akcja influencera miała charakter wyłącznie internetowy.
Krzysztof Stanowski o Jerzym Owsiaku: "Coś się kończy i coś się zaczyna"
Stanowski również zauważył, że Owsiakowi trudno przeszły przez gardło słowa gratulacji dla youtubera, który musiał jednocześnie podkreślić, że jego działania również są gigantyczne. Obecnie istnieją bardzo duże szanse, że cała zbiórka Piotra przekroczy kwotę, którą WOŚP uzbierał w internecie z licytacji.
"Jest oczywistym, że coś się kończy i coś się zaczyna, że pewne idee się zużywają, że nie wszystko zawsze będzie super na czasie. Pojawi się ktoś, kto umie lepiej w teraźniejszość, umie lepiej w emocje, umie lepiej w młodych ludzi jest świeższy nowy, mniej znerwicowany. Ale robienie z Łatwoganga kogoś, kto odeśle Owsiaka do lamusa nie służy samemu Łatwogangowi (...) Dajcie więc spokój. Jest miejsce na wszystkich, pomieścimy się w kalendarzu z tą charytatywnością. Serio" - podsumował Stanowski w "Kanale Zero".
Zobacz też:
Łatwogang i Bedoes wydali oświadczenie. Więcej tego nie zrobią. "Komentarz jest absolutnie zbędny"
Potwierdziły się doniesienia ws. Owsiaka. Wszystko stało się błyskawicznie
Coraz więcej negatywnych głosów ws. Owsiaka. Nie wytrzymał i w czwartek doszło do takich scen








