W niedzielny wieczór zakończył się głośny na całą Polskę live, który zapoczątkował influencer Łatwogang. Ostatecznie udało się zebrać ponad 250 milionów złotych na cele charytatywne, co jest wynikiem naprawdę imponującym.
Łatwogang zakończył zbiórkę. Zebrano ogromną kwotę
Podczas transmisji na żywo w kawalerce internetowego twórcy przewinęło się mnóstwo celebrytów, którzy ochoczo przyłączali się do zbiórki. Niektórzy decydowali się ścinać włosy na zero, jak chociażby Edyta Pazura, Blanka Lipińska czy Kasia Nosowska.
Akcją szybko zainteresowały się wszystkie media, dzięki czemu rozgłos był jeszcze większy. Spore kwoty zdecydowały się wpłacić również liczne firmy, ale też chociażby Anna i Robert Lewandowscy czy Omenaa z Rafałem Brzoską.
Nic więc dziwnego, że niektórzy już zaczęli Łatwoganga nazywać "internetowym Owsiakiem", a sam założycie WOŚP był pytany przez dziennikarzy o to, co myśli o zbiórce Łatwoganga.
Ledwo Łatwogang zakończył zbiórkę, a tu Jerzy Owsiak wydał oficjalny komunikat. Mówi to wprost
Zresztą tuż po zakończeniu akcji Jurek postanowił nagrać na swoim Facebooku oficjalne oświadczenie. Oto co przekazał ludziom:
"Ile było szczęścia, ile było radości, ile było fascynacji tym, co się wydarzyło. Ten dzień dla organizatorów myślę, że jest właśnie takim samym dniem" - zaczął Owsiak.
Potem dodał, że warto by ta energia nie ulotniła się zbyt szybko:
"Super pomysł, aby to nie uciekło, aby ta cała energia i ludzie, którzy to robią, po swojemu, tak jak oni to chcą, żeby to później powielać jeszcze raz i jeszcze raz" - stwierdził Owsiak.
Szef WOŚP następnie zwrócił się wprost do Łatwoganga i Bedoesa, musiał bowiem otwarcie się do czegoś przyznać:
"To jest taki moment, w którym także ja, jako szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, mówię zupełnie wprost: to my się także od was musimy uczyć. To także my patrzymy, jak wy to robicie, to także dla nas jest niesamowita nauka. (...) My od 34 lat robimy zbiórki w podobny sposób, to wy pokazujecie, że można robić to inaczej" - podsumował przejęty Owsiak.
Zobacz też:
Tyle Owsiak dostaje emerytury. Nie kryje rozczarowania. Padła konkretna kwota. A jednak się wydało
Coraz więcej negatywnych głosów ws. Owsiaka. Nie wytrzymał i w czwartek doszło do takich scen








