Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Ola Żebrowska pokazała pierwsze zdjęcie z domu! Jest dość zaskakujące

Ola Żebrowska (33 l.) i Michał Żebrowski (48 l.) 8 sierpnia 2020 roku zostali trzeci raz rodzicami. Mama i maluszek czują się dobrze i już wrócili do domu ze szpitala. Pierwsze zdjęcie, jakie opublikowała żona aktora, może zaskakiwać.

Żebrowscy mają powody do radości - do ich rodziny niedawno dołączył Feliks, na którego bardzo czekali. 

Reklama

Cały czas ciąży Ola chętnie chwaliła się ciążowymi zdjęciami, a ten wyjątkowy stan bardzo jej służył. 

Teraz małżeństwo pochwaliło się szczęśliwymi narodzinami i opublikowali zdjęcia jeszcze ze szpitala. Teraz jednak Ola zaskoczyła swoich obserwatorów pierwszym zdjęciem po wyjściu ze szpitala w domu. 

Przeważnie gwiazdy pragną mieć piękną sesję z noworodkiem w domowym zaciszu, ale nie Żebrowska. Żona aktora postanowiła niecodziennie uczcić ten moment i opublikowała zdjęcie nie z nowo narodzonym synem, a... z rosołem. 

"Rosół powitalny" - napisała pod zdjęciem, do którego pozuje siedząc w łóżku w rozciągniętej koszulce i bez makijażu, jedząc rosół. 

"Jak wspaniale ogląda się takie rzeczy", "Tak to właśnie wygląda", "Fantastyczna fotka", "Przesympatyczne ujęcie Pani Olu" - pisali fani pod zdjęciem, chwaląc Olę za pokazanie rzeczywistości. 

Właśnie tak w zdecydowanej większości wyglądają świeżo upieczone mamy - bez makijażu, fryzury i z podkrążonymi oczami. Ola w tym wydaniu prezentuje się pięknie i uroczo i nie potrzebuje zakłamywać rzeczywistości. 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ola Żebrowska | Michał Żebrowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »