Małgorzata Potocka, jak sama przyznaje, nie zastanawiała się długo nad przyjęciem propozycji udziału w "Tańcu z gwiazdami". Jak wyjawiła w rozmowie z Plejadą, przygotowały ją na to koleżanki, które już wystąpiły w programie:
"Nikt nie musiał do niczego mnie namawiać. Basia Bursztynowicz, Grażyna Szapołowska i Kasia Grochola powiedziały mi, że ten program to przygoda życia i jeśli zaproponują mi kiedyś w nim udział, powinnam zgodzić się od razu. Tak też zrobiłam".
Małgorzata Potocka: tego właśnie się spodziewała
Udział dojrzałych gwiazd z tanecznym show z reguły skłania media do wytrwałych starań, by nikt nie zapomniał, że górują wiekiem nad resztą uczestników. Małgorzata Potocka, jak sama przyznaje w rozmowie z Plejadą, nie była zaskoczona:
"Stwierdziłam, że to jest bardzo polskie. W ogóle mnie to nie dziwiło. Uważam jednak, że warto, żeby udział w takich programach brały przynajmniej dwie, trzy osoby w moim wieku. Wtedy można by je ze sobą porównywać, zestawiać. Wtedy to, ile ktoś ma lat, nie byłoby aż tak podkreślane".
Małgorzata Potocka nie porwała jurorów
Już w pierwszym odcinku 18, edycji "Tańca z gwiazdami" Potocka udowodniła, że ewentualne obawy o jej kondycję są całkowicie bezpodstawne.
Podczas energetycznej cha-chy bez trudu wykonała szpagat, jednak nie pomógł w uzyskaniu wysokich ocen. Potocka i partnerujący jej Mieszko Masłowski musieli zadowolić się 24 punktami i ostatnim miejscem w tabeli.
Tego dnia jednak nikt nie odpadł, co dało Potockiej możliwość zaprezentowania się w kolejnym tańcu. Tym razem przypadł im jive, jednak chociaż pod koniec choreografii aktorka zaprezentowała odważną solówkę, Rafał Maserak stwierdził, że "czegoś zabrakło". Na pewno zabrakło punktów i para, chociaż zajęła przedostatnie miejsce, przed Natsu i Wojtkiem Kuciną, musiała pożegnać się z programem.
Małgorzata Potocka
Potocka winiła wtedy zasięgi. Nie kryła podejrzeń, że o werdykcie widzów przesądził fakt, że nie promuje się w internecie tak skutecznie, jak inni uczestnicy. Na szczęście emocje już opadły i Potocka dobrze wspomina udział w programie:
"To było coś fantastycznego. Co prawda liczyłam na to, że ta przygoda potrwa trochę dłużej, ale i tak było świetnie. Mam same dobre wspomnienia. Porównałabym to do grania epizodu w filmie. Wiadomo, że zawsze chciałoby się dostawać główne role. Ja tym razem dostałam rolę tancerki, na dwa odcinki. Zostałam zasypana wiadomościami na Facebooku. Kobiety pisały, że są pod wrażeniem tego, co robiłam na parkiecie i że mój udział w tym programie był dla nich ważny".
Zobacz też:
Potocka gorzko o branży. Po latach grania ma ponure wnioski. "Wstrętny i ohydny zawód"
Potocka wyjawiła gorzką prawdę o swojej emeryturze. "Takie małe pieniądze"
Trzy tygodnie po eliminacji w "Tzg" Małgorzata Potocka przerwała milczenie. Ma apel do produkcji








