Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Małgorzata Potocka jako pierwsza uczestniczka odpadła z 18. edycji "Tańca z gwiazdami". Choć minęły już trzy tygodnie od jej pożegnania z parkietem, aktorka wciąż chętnie wspomina udział w programie.
Teraz jednak niespodziewanie przyznała, że jej zdaniem format powinien przejść poważną reformę. Powód? Zdaniem 72-letniej gwiazdy zasady programu przestały pasować do współczesnych czasów.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Małgorzata Potocka apeluje do produkcji "Tańca z gwiazdam"
Potocka pojawiła się niedawno na widowni "Tańca z gwiazdami", by wspierać kolegów z programu. W rozmowie z "Super Expressem" nie ukrywała emocji - powrót na plan był dla niej wyjątkowym przeżyciem.
"Wszyscy rzucili się na mnie z uściskami. To niesamowite, jak taka sytuacja wyzwala ogrom pozytywnej energii" - mówiła.
Choć spotkanie pełne było wzruszeń, aktorka nie powstrzymała się od kilku krytycznych uwag pod adresem formatu. Jej zdaniem mechanizm oceniania w programie - w którym uczestnicy są systematycznie eliminowani - nie przystaje już do współczesnych standardów i może mieć niepożądany wpływ na najmłodszych widzów.
"Ten program powstał ileś lat temu i wtedy obowiązywały inne zasady. Dziś uczymy [młode osoby - red.], żeby nie oceniały i nie krytykowały innych, a jednocześnie oglądamy show, w którym ludzie są oceniani i krytykowani" - zauważyła Małgorzata Potocka.
Małgorzata Potocka ma pomysł na zmiany w "Tańcu z gwiazdami"
Potocka ma też swoją własną wizję zmian. Jej zdaniem uczestnicy "Tańca z gwiazdami" powinni tańczyć aż do samego finału, bez eliminacji, a zamiast odpadających par należałoby nagradzać różne cechy - takie jak energia, pomysłowość, styl czy charyzma. Taki format, według aktorki, promowałby pozytywne wartości i ducha rywalizacji bez presji i negatywnych emocji.
Potocka podkreśliła przy tym, że jej uwagi nie są wymierzone przeciwko Telewizji Polsat czy Edwardowi Miszczakowi. Jak zaznaczyła, chodzi o zmiany na poziomie globalnym, ponieważ schemat programu od lat pozostaje taki sam we wszystkich krajach.
"To nie jest decyzja Edwarda Miszczaka. Ten format funkcjonuje na całym świecie i to właśnie jego twórcy musieliby zdecydować o zmianach" - powiedziała Małgorzata Potocka we wspomnianym wywiadzie.
Ma rację?
Zobacz też:
Doda jednak w "Tańcu z gwiazdami"? W końcu przyznała prawdę
Iza Miko stoi przed ważną decyzją. "Nie jest tam tak fajnie jak było"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








