Marianna Schreiber zatrudniła się w znanym sklepie
Marianna Schreiber podjęła niespodziewaną decyzję. Postanowiła znów wzbudzić wielkie emocje, poprzez "zatrudnienie się" w jednej z najpopularniejszych sieci sklepów w Polsce.
"Pisaliście: "idź do normalnej roboty". To poszłam. Teraz przynajmniej zobaczę z czym na co dzień zmagają się Polacy. SZACUNEK DLA KAŻDEJ CIEŻKO PRACUJĄCEJ TAM OSOBY. Materiał prywatny, bez współpracy reklamowej" - napisała na Instagramie.
Marianna Schreiber zwróciła się do ludzi. Komentuje wprost
Marianna do opisu dodała nagranie, na którym widać, jak przechadza się po sklepie, układa towar, a nawet... podaje hot-doga. Wszystko to w koszulce, którą na co dzień noszą pracownicy.
"Chcieliście, żebym poszła do normalnej roboty? To w końcu w niej jestem" - skwitowała ze skanerem w dłoni.
Marianna Schreiber bardzo zaskoczyła swoich odbiorców. Niektórzy zwracali uwagę, że nie przygotowała się do pracy - nie spięła włosów, co (jak twierdzi jedna z byłych pracownic) ma być wymogiem firmy. Drugim problemem okazały się klapki, zamiast odpowiedniego obuwia.
Inni żartowali, że zapewne Marianna nie wytrzyma jednego dnia, a pozostali pytali, gdzie można znaleźć influencerkę, bo chętnie przyjdą do sklepu, by na jej zmianie wykorzystać zebrane w aplikacji marki punkty.
Marianna Schreiber na nowo układa sobie życie. Jej były mąż również. Nie brakuje problemów
Nie tak dawno gwiazda sieci chwaliła się ułożonym życiem prywatnym (rozpoczęła nowy związek) i pokazywała spokojne codzienne życie rodzinne.
Nic dziwnego, że Marianna nie może już liczyć na tak duże zasięgi, jak wcześniej. Możliwe, że to właśnie z tego powodu postanowiła przypomnieć o sobie internautom w nieco bardziej polaryzujący sposób.
Jednego nie da się ukryć. Marianna potrafi podejść z dystansem do komentarzy, które otrzymuje.
Czytaj też:
W niedzielny wieczór spłynęły wieści ws. Marianny Schreiber. Sama ogłosiła: "Zakończyło się"








