Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Nożyński zagrał w teledysku z Dodą. Rabczewska mówiła wprost, że jej się podoba
Choć już wcześniej Kamil Nożyński był znany w świecie rapu, to dopiero wygranie castingu na główną rolę w serialu "Ślepnąc od świateł" stało się przełomem w jego karierze. Dzięki ogromnej popularności, jaką zdobyła produkcja, o mężczyźnie zrobiło się niezwykle głośno.
Potem aktor amator wystąpił jeszcze w kilku tytułach oraz w teledysku do singla Dody, promującego jej czwarty solowy album pt. "Aquaria". Gwiazdy wcieliły się w nim w Adama i Ewę, ale - inaczej niż w oryginalnej opowieści - tym razem to mężczyzna uwiódł kobietę.
Piosenkarka, która w pewnym momencie nawet pocałowała się z raperem, nie ukrywała, że ma do niego dużą słabość...
Teraz w "Tańcu z gwiazdami", a kiedyś u boku Dody. Aż huczało od plotek o ich romansie
Atrakcyjność była jednym z najistotniejszych aspektów, jakie wokalistka brała pod uwagę, poszukując kandydata do współpracy.
"Wybierając aktora do teledysku, wybrałam tego, który naprawdę, naprawdę podobałby mi się też w realnym życiu. A że bardzo rzadko mi się ktoś podoba, to (...) było trudno i nietrudno... Bo wybór dla mnie był oczywisty. [Kamil Nożyński] to naprawdę niezłe ciasteczko! Spędziliśmy bardzo fajny czas na planie (...). Już dawno się tak (...) nie całowałam" - mówiła na początku 2022 roku w rozmowie z "Super Expressem".
"Wybrałam go, bo jest w moim typie. Kamil jest przystojny i czarujący" - podkręcała atmosferę w wypowiedzi dla Party.
Rabczewska nie musiała zresztą zbyt wiele mówić. W sieci i tak wtedy zawrzało.
O uczestniku "Tańca z gwiazdami" mówiła cała Polska. Jego urokowi uległa nawet Doda
Niektórym fanom rapera nie podobał się fakt, że podjął się on współpracy z mainstreamową, od dawna będącą częścią show-biznesu gwiazdą.
Jeszcze inni dopatrywali się między nimi romansu, co byłoby o tyle nie na miejscu, że gwiazdor był wówczas - jak się wydawało - z matką swoich dwóch synów. Ale gdy jeden z internautów skomentował, że to wręcz "rozwodowy klip", Nożyński rozwiał wszelkie wątpliwości.
"Nie dla mnie, ja już po" - napisał, dając jasno do zrozumienia, jego poprzedni związek to zamknięty rozdział.
Nie chciał jednak mówić nic więcej ponad to, że z Dodą łączy go tylko praca.
"Nie wypowiadam się na tematy prywatne. U Dody na planie był pełen profesjonalizm" - zapewnił, cytowany przez serwis gwiazdy.wp.pl.
Niedawno 42-latek przypomniał o sobie publiczności, decydując się na udział w "Tańcu z gwiazdami". Na parkiecie można go oglądać w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Gamou Fall przerwał milczenie ws. konfliktów w "TzG". A jednak to dzieje się za kulisami
Kamil Nożyński przerywa milczenie. Na jaw wyszło, dlaczego bierze udział w "Tańcu z gwiazdami"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








