To już pewne. Po głośnym rozstaniu z Baronem, Sandra Kubicka na nowo układa sobie swoje życie uczuciowe. Nie jest już tajemnicą, że modelka związała się z Adamem Zaorskim - pochodzącym z Trójmiasta przedsiębiorcą.
Kubicka chętnie chwali się wspólnymi chwilami z nowym ukochanym w mediach społecznościowych. Niedawno obszernie relacjonowała wyjazd do Włoch, gdzie nad jeziorem Como świętowała 34. urodziny swojego partnera.
"On jest takie ciacho, nie mogę" - zachwycała się Zaorskim Kubicka.
"Powiedzieć "dziękuję", to jak nic nie powiedzieć. Doceniam każdy detal, każdą myśl i całe serce, które włożyłaś w ten wyjazd. Kocham cię. Adam" - dodawała.
W tym samym czasie Baron obchodził Dzień Ojca z synem Leonardem i wyznał, że
"Bycie tatą Leonarda to najlepsze co mnie w życiu spotkało. Do wszystkich obecnych i zaangażowanych tatusiów - jesteście superbohaterami w oczach swoich pociech i kreujecie ich wszechświat, ten zewnętrzny i wewnętrzny".
Sandra Kubicka i Adam Zaorski na gokartach. Jak Hamilton i Kardashian?
Jednak romantyczne chwile we Włoszech i jezioro Como to już przeszłość. Teraz Kubicka i Zaorski są już w Polsce, ale tu także nie marnują czasu. Gwiazda właśnie pochwaliła się na Instagramie relacją z wypadu na gokarty ze swoich ukochanym oraz ekipą znajomych. Nie brakowało mocnych wrażeń i sportowej rywalizacji z odrobiną adrenaliny.
"Jaki kraj, tacy Kim Kardashian i Lewis Hamilton" - napisała Sandra Kubicka tym samym porównując siebie oraz Zaorskiego do innej głośnej pary ze świata show-biznesu, o której relacji aż huczy w serwisach plotkarskich na całym świecie.
Ciekawe porównanie...
Zobacz też:
Kubicka we Włoszech, a Baron potwierdza doniesienia. "To najlepsze, co mnie w życiu spotkało"
Kubicka nadała komunikat po komentarzu Tomsona. Padły wymowne słowa
Tego nie było w planie zakochanej Sandry Kubickiej. Nagle wyznała całą prawdę








