Aleksandra Kwaśniewska od wielu lat udowadnia, że nawet będąc córkom byłej pary prezydenckiej można budować swoją karierę niezależnie od znanych rodziców. Realizuje się jako dziennikarka, prowadzi własny podcast, a ostatnio nawet spełnia się w roli autorki tekstów piosenek swojego męża Kuby Badacha.
Piosenkarz wyznał jakiś czas temu, że początkowo miał obawy, jednak z czasem doszedł do wniosku, że uda się, pod warunkiem, że nie będą sobie z żoną wchodzić w drogę:
"(...) Szczerze mówiąc, gdybyśmy mieli robić muzykę razem, to bym się bał tego. Bo to jest moje pole i moje ego. A tak to trochę jak byśmy wchodzili do pustego domu i ja się zajmuję murarstwem, a Ola się zajmuje stolarką. Ona jest fachowcem w swojej dziedzinie, a ja w swojej i nie wchodzimy sobie w paradę. Ona wie, że musi zrobić te meble na odpowiedni wymiar, a ja wiem, że ściany muszą być równe. A na końcu ludzie wchodzą do tego domu i myślą: no, fajnie jest to zrobione" - mówił wokalista w rozmowie z "Jastrząb Post".

Kwaśniewska nie kryła radości przed ludźmi. "Mnie cieszy"
Ola Kwaśniewska jest także bardzo aktywna na Instagramie. Dziennikarka co pewien czas pokazuje swoim fanom nieco życia prywatnego, ale także dzieli się z nimi przemyśleniami na ważne tematy, poleca ciekawe książki i chwali się udziałem w koncertach i licznymi podróżami. Ostatnio była na występie The Weeknd na Stadionie Narodowym.
Tym razem żona Badacha postanowiła podzielić się z ludźmi malowniczym nagraniem z zaćmienia słońca, które miało miejsce w środę wieczorem. Na wideo widać zachód słońca nad jeziorem, Kwaśniewską wraz z ukochanym psem na smyczy, która podziwia zaćmienie w specjalnych okularach. Wszystko to tworzy niepowtarzalny klimat.
"Zostawiam tu na pamiątkę, bo mnie cieszy" - napisała Ola Kwaśniewska.
W komentarzach ludzie nie kryją swojego zachwytu oraz podziwu.
Zobacz też:
To nie były plotki o Kwaśniewskich. Wszystko się potwierdziło
Ola Kwaśniewska nagle przekazała wieści. A jednak, to było do przewidzenia








