Miesiąc temu TVP wystartowała z nowym show. Prowadzi je znany aktor
Kilka tygodni temu TVP wystartowała z nowym teleturniejem "Omnibus - szybcy i mądrzy", w którym - jak głosi tytuł - oprócz wiedzy ważny jest też dobry refleks i umiejętność działania pod presją czasu.
Jak podaje oficjalny opis, w każdym odcinku trzy znane osoby rozpoczynają grę z pulą 100 sekund. Teleturniej składa się z czterech rund, a czas zawodników jest na bieżąco dodawany lub odejmowany w zależności od poprawności odpowiedzi.
Zwycięzca dnia awansuje do kolejnego odcinka, natomiast pozostali uczestnicy starają się o pozostanie w grze w dogrywce. Całości przewodzi Krzysztof Czeczot, aktor znany m.in. z popularnych komedii czy roli Zenona Martyniuka w poświęconym mu filmie fabularnym.
Do tej pory tytuł był emitowany trzy razy w tygodniu, ale teraz zdecydowano się na istotną zmianę.
Niespodziewany ruch TVP. Nie do wiary, na co zdecydowała się stacja
Od momentu premiery programu można było go oglądać wieczorami od wtorku do czwartku. Od minionego weekendu quiz show będzie wyświetlany również w soboty, choć o nieco wcześniej, bo popołudniową porą.
Bazujący na belgijskim formacie "Omnibus", który zadebiutował na polskich ekranach na początku marca, najwidoczniej przypadł widzom do gustu. W innym wypadku władze stacji z pewnością nie zdecydowałyby się na dodanie kolejnego dnia emisji.
Dane Nielsena, na które powołują się Wirtualne Media, pokazują, że po trzech pierwszych odcinkach średnia oglądalność show wyniosła 510 tys. osób. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że spora w tym zasługa występujących w produkcji gwiazd.
Znane nazwiska w programie TVP. Nie wszyscy sobie poradzili
W ciągu miesiąca w teleturnieju zdążyło pojawić się sporo znanych osób.
W roli jurorów widzowie mieli już sposobność oglądać Romę Gąsiorowską, Sebastiana Stankiewicza i występującego właśnie w "Tańcu z gwiazdami" Piotra Kędzierskiego.
Gośćmi byli natomiast m.in. Beata Tadla, Andrzej Nejman, influencer Jan Dąbrowski, Natalia Nykiel, Michał Kempa, Katarzyna Puzyńska, Ewa Gawryluk, Anna Lewandowska, Błażej Stencel i Anna Iwanek.
Dla niektórych, jak na przykład dla prezenterki "Pytania na śniadanie", udział w programie wiązał się z dużym stresem.
"Kompletnie nie mam zielonego pojęcia, dlaczego zdecydowałam się tu przyjść, gdyż jestem bardzo zestresowana. (...) Boję się (...) że wysypię się na najprostszych zadaniach" - wyznała w materiale promującym Tadla, a później niestety rzeczywiście dość szybko pożegnała się z show.
Zobacz też:
Pilny apel produkcji "Rolnika". Zwrócili się do widzów
Rogalska wróciła do TVP i musiała się tłumaczyć przed kierownikiem. Już nie kryje prawdy ws. pomyłki
Maciej Orłoś po odejściu z TVP szybko się pozbierał. Miał za co rozkręcić nowy projekt








