Joanna Moro znika z sieci na jakiś czas
Joanna Moro, podobnie jak większość jej kolegów i koleżanek z branży, prowadzi zasięgowy profil na Instagramie. Wprawdzie jej liczba obserwatorów nie jest tak ogromna jak Anny Muchy czy Julii Wieniawy - pierwsza może się pochwalić milionem fanów, druga 2,3 mln - jednak ponad 160 tys. osób to też spora grupa.
Aktorka niemal codziennie zamieszcza relacje, pokazując swoje codzienne życie i pasje, takie jak sport i morsowanie.
Promuje oczywiście także produkcje, w których występuje, a od czasu do czasu, jak większość, reklamuje różne produkty. Jakiś czas temu w ramach jednej ze współprac testowała nawet samochód!
W najbliższym czasie jednak jej profil będzie świecił pustkami. Joanna Moro zamieściła bowiem post, w którym poinformowała, że znika.
"Znikam na chwilę … Czas dla mnie i dla tych, których kocham. Reszta może poczekać" - napisała.
Aktorka nie doprecyzowała, ile dokładnie czasu zamierza milczeć w sieci. Można jednak przypuszczać, że jej zniknięcie jest podyktowane zbliżającymi się świętami wielkanocnymi, zatem niewykluczone, że w przyszłym tygodniu ponownie odezwie się do fanów.
Rodzina jest dla niej najważniejsza
Joanna Moro wielokrotnie dawała do zrozumienia, że jej rodzina jest dla niej najważniejsza. Aktorka i jej mąż, Mirosław, doczekali się trojga dzieci - dwóch synów i córki.
Para pobrała się w 2008 roku i od tego czasu są nierozłączni. I choć nie zawsze jest kolorowo, to cały czas trzymają się razem.
"Jest emocjonalnie (…). Jesteśmy typową włoską rodziną. Zawsze jest głośno i gwarno" - wyznała kilka lat temu w wywiadzie dla "Dobrego Tygodnia", szybko dodając jednak, że mąż jest dla niej ogromnym wsparciem: "Zawsze mogę na nim polegać.
Zobacz też:
Joanna Moro znienacka ujawniła. Polskiej aktorce z Litwy marzy się kariera w Hollywood
Joanna Moro w poważnych tarapatach. Aktorka jest zdruzgotana, nie może się otrząsnąć
Doniesienia zza zamkniętych drzwi domu Joanny Moro. Nadszedł nowy etap. "Serce w kawałkach"








