Dawid Podsiadło nie zwalnia tempa. Ruszył w kolejną trasę koncertową
Dawid Podsiadło od lat jest jedną z najpopularniejszych gwiazd sceny muzycznej. Piosenkarz, który swoją karierę zaczynał od udziału w drugiej edycji popularnego talent show, nie zwalnia tempa, nagrywa kolejne hity i przyciąga na swoje koncerty miliony słuchaczy.
Jako jeden z niewielu rodzimych artystów jest w stanie zapełnić fanami stadiony i największe hale koncertowe w kraju.
To właśnie on jako pierwszy wyprzedał w całości PGE Stadion Narodowy - 80 tysięcy wejściówek na wydarzenie sprzedało się zaledwie kilka minut po otwarciu serwerów.
Kontrowersje wokół formy Dawida Podsiadły. Dziennikarka "DDTVN" zabrała głos
Niedawno wokalista wybrał się w trasę, która znów okazała się sukcesem i osiąga kolejne rekordy frekwencji.
Obecni na występach fani coraz częściej zaczęli jednak zwracać uwagę na to, że Dawid Podsiadło wygląda na nieco bardziej zmęczonego niż zwykle.
Na odpowiedź piosenkarza nie trzeba było długo czekać.
"Czytałem, że ostatnio wyglądałem, jakbym imprezował trzy dni. Po pierwsze, nie wiem, kiedy imprezowałem jeden dzień ostatnio, chyba że jako 'impreza' macie na myśli, że gram w gry cały czas. To jest mój typ imprezy. Chyba po prostu tak wyglądam. Przepraszam was" - przekazał w mediach społecznościowych.
Ostatnio rozmowę z artystą przeprowadziła prezenterka "Dzień Dobry TVN". Sandra Hajduk została zapytana o to, jakie wrażenie odniosła po spotkaniu z piosenkarzem i czy w plotkach o tym, że Dawid Podsiadło przechodzi teraz nie najlepszy okres, może być trochę prawdy.
"Ja nie zostałam na koncercie, więc nie powiem ci, w jakiej jest formie, wiesz, tak na żywo" - odpowiedziała wymijająco w rozmowie z "Vivą!".
Potem odniosła się do innych wątków wywiadu.
"To jest człowiek, który sprawia wrażenie bardzo autentycznego, wsobnego, ale też gościa, który jest bardzo świadomy tego, że to, co mu się przytrafiło, to jest coś, co nie będzie trwało wiecznie" - dodała.
Sandra Hajduk spotkała się z Dawidem Podsiadło. Takie odniosła wrażenie
Prowadząca śniadaniówki podkreśliła jednak, że wokalista zrobił na niej wrażenie osoby niezwykle autentycznej i naturalnej. Dziennikarka nie ma wątpliwości, że Podsiadło bardzo różni się w wielu kwestiach od pozostałych gwiazd show-biznesu.
"Na wywiad przyszedł chłopak w polówce, lekko spocony, taki troszeczkę zagubiony w tym, że wokół niego jest sztab ludzi, tu ktoś mu poprawia make-up, tu ktoś jest z jego teamu, tu ktoś jest z naszego telewizyjnego teamu" - zdradziła magazynowi.
"On ewidentnie jest gościem, który wychodzi na scenę zrobić swoją robotę, a potem wraca do garderoby i gra tam w PlayStation, czy w co on tam gra. I taki właśnie jest. Takie sprawił wrażenie" - przyznała.
A jak Dawid Podsiadło reaguje na krytyczne komentarze na swój temat, które ostatnio pojawiają się w sieci coraz częściej?
"Zauważyłam w nim nutę nostalgii" - mówiła, po czym wyjaśniła, że to właśnie ten element sprawia, że 31-latek budzi takie emocje.
"Ma w sobie coś takiego i myślę, że to jest jeden z sekretów jego sukcesu, że ludzi ta jego tajemnica, ta zwyczajność, nie mylić ze zwykłością, bardzo pociąga" - podsumowała.

Zobacz też:
Podsiadło znienacka przeprosił ludzi. "Rozczarowuję i zawodzę"
Najpierw wywołał aferę, a teraz się tłumaczy. Podsiadło odezwał się do fanów
Po tym, jak przyłapano go z partnerką, Podsiadło musiał zabrać głos. "Wiem, że może to tak wyglądać"








