Edyta Górniak bohaterką kolejnej afery. Piosenkarka oburzona postawą Telewizji Polskiej
Edyta Górniak była jedną z gwiazd występujących podczas finałowego koncertu Lata z Radiem i Telewizją Polską. Na scenie pojawiło się wielu popularnych wykonawców, w tym między innymi: Natalia Kukulska, Natalia Szroeder, Denzel czy Wanda Kwietniewska, ale to właśnie występ słynnej diwy wzbudził największe emocje.
Wszystko z powodu poważnej wpadki, której dopuścili się organizatorzy. Gdy 53-latka wyszła na estradę, szybko okazało się, że produkcja zapomniała włączyć jej mikrofon.
Piosenkarka nie kryła oburzenia takim obrotem spraw. Po zakończeniu imprezy opublikowała oświadczenie, w którym przekazała, że w związku z zaistniałą sytuacją... kończy współpracę z publicznym nadawcą.
Przy okazji wspomniała o innych niedopatrzeniach, których szczegóły postanowiła pozostawić dla siebie.
"Po 36 latach współpracy z Telewizją Polską doczekałam się, że produkcja zamykającego trasę letnią koncertu w Białych Błotach - zapomniała włączyć na antenę mój mikrofon. O innych zaniedbaniach nawet nie wspomnę. (...) Jest mi tak przykro, że nie potrafię nawet tego wyrazić. Jestem w szoku po tym, co działo się za kulisami, a także na scenie i na antenie. Oficjalnie rezygnuję z najbliższych zaproszeń od Telewizji Polskiej" - napisała w mediach społecznościowych.
Telewizja Polska reaguje na głośną aferę. Stacja porozumiała się z Edytą Górniak?
Na reakcję przedstawicieli TVP nie trzeba było długo czekać. Stacja przekazała, że w odpowiedzi na decyzję Edyty Górniak zorganizowała spotkanie z managementem w celu wyjaśnienia całej afery.
O szczegółach poinformowano na oficjalnym profilu Telewizji Polskiej.
"Była to dobra, szczera i konstruktywna rozmowa. Wyjaśniliśmy wszystkie kwestie techniczne i organizacyjne związane z wydarzeniami na scenie oraz jej zapleczu. Omówiliśmy również rozwiązania, które pozwolą lepiej przygotowywać kolejne występy i uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości" - można przeczytać w komunikacie.
Wygląda na to, że zwaśnionym stronom udało się dojść do porozumienia i wszystko zostało wyjaśnione.
"Żałujemy, że zaistniałe okoliczności wpłynęły na dyskomfort i przebieg występu. Za powstałe niedogodności przepraszamy Artystkę oraz jej Fanów. Bardzo cenimy wyjątkowy dorobek artystyczny Pani Edyty Górniak oraz wieloletnią obecność w projektach Telewizji Polskiej. Tym bardziej cieszymy się, że po szczerej i konstruktywnej rozmowie, w atmosferze wzajemnego szacunku, możemy z optymizmem patrzeć na naszą dalszą współpracę" - dowiadujemy się z wpisu.
Czy to oznacza, że Edyta Górniak będzie kontynuowała współpracę z TVP? Jak na razie wokalistka nie odniosła się do oświadczenia opublikowanego w mediach społecznościowych.

Zobacz też:
Nie miała szczęścia do mężczyzn. Żaden z partnerów nie chciał jej za żonę
Górniak narzeka na upały. Musi uważać, więc trzyma pracowników krótko. Tego im nie wolno
Syn Edyty Górniak podzielił się radością ze światem. Spływają gratulacje








