Paulina Krupińska i Damian Michałowski to jedna z najbardziej lubianych par prowadzących "Dzień dobry TVN", ale nawet im przydarzają się wpadki w programie nadawanym na żywo.
Do jednej z nich doszło podczas środowego wydania DDTVN, w trakcie którego jednym z tematów były niemodne imiona. Gośćmi śniadaniówki byli: Dariusz Kordek i Marek Kaliszuk oraz gwiazdy internetu - Marta Kożuchowska i Jakub Nowosiński, który ledwie co rozstał się z Marią Jeleniewską.
Niecodzienne sceny w DDTVN. Nie do wiary, co powiedziała Krupińska
Wpadka wydarzyła się już pod koniec rozmowy, gdy żona Karpiela-Bułecki mówiąc o rzadkich imionach przywołała przykład kierownika planu Gustawa. Jak się jednak okazało mężczyzna w rzeczywistości nosi inne imię. Oto szczegóły...
"Nasz kierownik planu, który jest znany w całym kraju, ma na imię Gustaw. (…) Kiedyś podejrzewam, że byłeś bardzo takim oryginalnym, popularnym chłopakiem, prawda?" - wyznała była miss.
Mężczyzna nie ukrywał swojego zdziwienia.
"Najlepsze jest to, że Gustaw nie ma na imię Gustaw, tylko Piotrek" - wtrącił się Damian Michałowski.
Krupińska była bardzo zaskoczona tym faktem.
"Ale poczekaj, bo to teraz jest jęk zawodu w milionach domów naszych widzów. Bo wszyscy go znają jako Gustawa. Gucio, nasz kochany Gucio" - ratowała się prowadząca DDTVN.
Wpadkę szybko było trzeba obrócić w żart.
"Po sześciu latach się dowiedziałam" - mówiła rozbawiona gwiazda TVN.
Jak się później okazało powodem takiej ksywki kierownika planu śniadaniówki była bajka "Pszczółka Maja". Mężczyzna przyznał, że często zasypiał w trakcie tej dobranocki.
Zobacz też:
To jednak prawda o małżeństwie Karpiela-Bułecki i Krupińskiej. Paulina w nocy oficjalnie ogłosiła
Krupińska i Karpiel-Bułecka w takiej samej sytuacji, jak Wiśniewscy. Michałowi pójdzie w pięty








