Choć Dawid Kubacki po Adamie Małyszu i Kamilu Stochu uznawany jest za tego trzeciego najlepszego, trener Maciusiak nie dał mu biletu do Mediolanu.
Sam Dawid twierdził, że nie ma mu tego za złe i "przyjmuje decyzje trenera na klatę".
"Odbieram tę decyzję ze spokojem, przyjmuję to na klatę. Wiedziałem, jak wygląda sytuacja. Nie dałem trenerowi zbyt mocnych argumentów, by znaleźć się w składzie. Tak bywa - czasem człowiek się stara, a nie wychodzi. Pozostaje się skupić na dalszej pracy. Kiedyś to ja dostałem zaufanie, pojechałem na igrzyska i wróciłem z medalem. Być może teraz ktoś inny tego kredytu potrzebował i dobrze go wykorzysta" - komentował jakiś czas temu całą sprawę Kubacki.
Cóż, dziś już wiemy, że faktycznie tak też się stało. W poniedziałkowym konkursie srebro zdobył niespodziewanie 19-letni Kacper Maciusiak. Po jego skokach nawet Małyszowie nie wytrzymali. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Najpierw pominęli Kubackiego na igrzyskach, a teraz napłynęły takie wieści. To oznacza jedno
Media o Dawidzie jednak nie zapominają, nawet w czasie igrzysk. Dziś spore emocje wywołał tekst portalu przegladsportowy.onet.pl. Artykuł dotyczy bowiem przyszłości Dawida i to tej finansowej. O tę bowiem - ku radości zapewne także jego żony - sportowiec już nie musi się aż tak martwić.
Kubacki nie musi się już bowiem martwić o pieniądze, bowiem wcześniej już wystarczająco się postarał o prawo do emerytury olimpijskiej.
"Miało to miejsce w 2018 roku, podczas igrzysk olimpijskich Pjongczangu. Wtedy razem z drużyną zdobył brązowy medal olimpijski, a swój talent potwierdził w Pekinie 2022 roku, wygrywając krążek tego samego koloru na skoczni normalnej" - przypomina portal.
Podano też kwotę, na jaką Dawid może liczyć.
"Dawidowi Kubackiemu przysługuje więc emerytura olimpijska, którą będzie mógł otrzymywać już za pięć lat, gdyż przysługuje ona każdemu medaliście IO, który ukończył 40. rok życia. Od stycznia 2026 r. jej wysokość to 5 tys. 116 zł i 99 gr miesięcznie" - czytamy.
Zobacz też:
Niewesoło u Małysza. Padły gorzkie słowa od ojca narciarki. Wygarnął mu to prosto w twarz
Nieciekawie w domu Kubackich. Żona Dawida pokazała, co się tam podziało








