Rogalska świętuje 56. urodziny. W sieci posypały się komentarze
Dokładnie 13 kwietnia Marzena Rogalska świętowała 56. urodziny. Prezenterka, która jakiś czas temu wróciła do TVP, gdzie prowadzi "Pytanie na śniadanie" i "Kocham Cię, Polsko", opublikowała z tej okazji optymistyczną rolkę, w której wyraziła wdzięczność za to, co ma.
"Dziękuję sobie 56 lat. Bo to nie jest kolejny rok, to jest sukces. Dziękuję sobie za odwagę, za to, że byłam dzielna wtedy, kiedy wcale nie było łatwo. Że szukałam swojego szczęścia i nie odpuszczałam. Że byłam wierna sobie - nawet jeśli czasami oznaczało to iść pod prąd. Dziś patrzę na swoje życie i myślę: mam wszystko" - cieszyła się na Instagramie, dziękując za miłość, siostrę, przyjaciół i ukochaną pracę.
Pod jej wpisem posypały się życzenia i ciepłe słowa od znanych osób z branży.
Na tym dniu jednak jej świętowanie się nie zakończyło.
Rogalska nadała pilny komunikat zza oceanu. Oto co spotkało ją na ulicy
Obecnie Rogalska bawi w najlepsze w Nowym Jorku. Wyjazd w okolicach urodzin to idealny sposób na celebrowanie tej wyjątkowej okazji.
A gwiazda telewizji jak zwykle robi to z właściwym sobie poczuciem humoru. Niespodziewanie w jej social mediach znalazło się krótkie wideo prosto z ulic miasta.
"Halo, to ja, Wasza szalejąca reporterka Marzena Rogalska, pozdrawiam z Nowego Jorku. Jesteśmy w dzielnicy Soho. Uwaga, wszystkie influencerki, słuchajcie mnie teraz, patrzcie się mnie na usta, ja Was oświecę" - zaczęła w charakterystycznym dla siebie stylu.
Kobieta nieoczekiwanie pokazała w kadrze leżącą na chodniku dużą torbę.
"Pewna nowojorska fotografka polskiego pochodzenia powiedziała mi, jakie torby są teraz najmodniejsze. Otóż, wszystkie influencerki mają takie torby. Uwaga, najbardziej popularne są w kolorze srebrnym" - informowała prezenterka, nabijając się ze sposobu powstawania modowych trendów.
Tuż po urodzinach Rogalska spakowała walizki i poleciała za ocean. "Niczym się nie martwię"
Będąca ewidentnie w świetnym nastroju Rogalska zaprezentowała, jak porusza się z dużym rozmiarów torbą po mieście.
"Patrzcie, jak ja teraz na ulicach Nowego Jorku zadam szyku. Proszę, jak to się prowadzi. (...) Niczym się nie martwię, niczego nie dźwigam. (...) Dziewczyny, wiecie już, co kupować" - komentowała.
A kiedy pokazała, co znajduje się w środku, wszystko się wyjaśniło. Wnętrze skrywało bowiem sprzęt fotograficzny i ubrania, które były niezbędne podczas sesji zdjęciowej wykonanej przez - jak ujawniła Marzena - Anię Fedisz, fotografkę mody.
"Influencerska polecajka prosto from NYC [z Nowego Jorku - przyp. aut.]! No nie mogłam się oprzeć, dziewczyny! Nie mogłam. No nie ma za co" - podsumowała swój żarcik i zarazem spotkanie z artystką.
I sądząc po reakcjach jej obserwatorów, humorystyczna scenka przyniosła oczekiwany efekt.
Zobacz też:
Tomaszewska obnażyła prawdę o Rogalskiej i Kammelu. "Niekoniecznie byli za sobą"
Rogalska stanęła po stronie Gurłacza i Koterskiego. "Nie chciałabym być wytykająca palcami, ale..."
Rogalska znienacka oficjalnie ogłosiła ws. Łukasza Nowickiego. "Tak mi z tobą dobrze"








