Anna Wyszkoni gdy zaczęła śpiewać w zespole Łzy - jak wspomina w rozmowie z Marzeną Rogalską - jej rodzice nie byli zachwyceni jej rock'n'rollowym stylem życia.
Trzy dekady kariery Anny Wyszkoni
Jak się okazuje, stało się dokładnie odwrotnie: w nawale zajęć, próbując godzić szkołę a karierą, piosenkarka nie miała nawet czasu pomyśleć o jakichś szaleństwach.
Jak wyznała Wyszkoni, jej życie zawodowe można podzielić na trzy części, z których każda obejmuje dekadę. W rozmowie z Rogalską wspominała swoje początki:
"Pierwsza dekada była w całości poświęcona zespołowi Łzy. Oddałam temu projektowi kawał serca".
Anna Wyszkoni: sukces był jej pisany
Chociaż od lat było jasne, że Wyszkoni zwiąże swoje życie z show-biznesem, w każdym razie, odkąd dołączyła do dziecięcego zespołu "Uśmiech", a jako uczennica wygrała wybory Miss Nastolatek Gminy Krzyżanowice, jednak na wieść, że będzie śpiewać w zespole rockowym rodzicom puściły nerwy.
Jak można się domyślać, oczami wyobraźni widzieli dzikie imprezy, zawalenie nauki, powtarzanie klas, a kto wie, co jeszcze.
Początki Anny Wyszkoni: rodzice nie byli zachwyceni
Jak daje do zrozumienia piosenkarka, wyobrażali sobie najstraszniejsze scenariusze, a wyszło dokładnie odwrotnie:
"Przyszłam do zespołu rockowego, moi rodzice byli zmartwieni na maksa, no bo co to będzie… Ja byłam tak ambitna i tak podchodziłam do pracy z zespołem, że uniknęłam wszelkich (...) imprez. Byłam skupiona na tym, żeby być zawsze w dobrej formie, żeby wyjść na scenę, być cała dla ludzi, to było moje życie. Jestem dumna z tej dziewczyny, która ogarnęła to wszystko. Chodziłam do szkoły, byłam pilną uczennicą, jeździłam na koncerty, grałam w przeróżnych miejscach, to nie zawsze były super kluby, zdarzało nam się grać dla sześciu osób, albo tylko dla obsługi, a ja miałam jakąś taką mocną wiarę w siebie".
Zobacz też:
Ania Wyszkoni już tego nie kryje. Po 30 latach w końcu się doczekała
Konkol wprost o sytuacji z Wyszkoni. "Kalkulacja jest ponad prawdę" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Wyszkoni już 30 lat na scenie, a teraz takie wieści. Nagle potwierdziła doniesienia








