Anna Wyszkoni to piosenkarka, która od lat niezmiennie należy do najjaśniejszych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Dała się poznać jako wokalistka zespołu Łzy, z którym nagrała wiele przebojów, a od ponad dekady z powodzeniem kontynuuje karierę solową.
Wokalistka gościła niedawno na antenie Polskiego Radia RDC, gdzie opowiedziała o swoich najbliższych planach zawodowych i prywatnych.
30-lecie Anny Wyszkoni na scenie
2026 rok jest dla Ani Wyszkoni szczególnym czasem w jej karierze - artystka świętuje 30-lecie swojej działalności scenicznej. Z tej okazji wciąż gra koncerty, a już wkrótce fani usłyszą jej nowy album. Wyszkoni osobiście potwierdziła, że płyta ukaże się w czerwcu.
"Dzieje się dużo, trwa trasa z okazji mojego jubileuszu 30 lat na scenie. Zacny jubileusz. Nie zwalniam tempa, jeśli chodzi o pracę twórczą. Zakończyłam pracę nad nowym albumem, pojawi się w czerwcu, już nie mogę się doczekać. Słucham sobie namiętnie wszystkich piosenek, a słuchaczom zdradzam je tak stopniowo - pojawił się właśnie drugi singiel zapowiadający ten album" - wyznała uradowana Wyszkoni.
Wyszkoni nie ukrywa, że intensywność pracy daje jej energię i satysfakcję. Jak sama przyznaje, lubi, gdy w jej życiu dzieje się dużo - choć z wiekiem coraz lepiej rozumie, jak ważne jest zachowanie równowagi.
"Jak jest stabilnie i spokojnie, to czuję niepokój - ja lubię żyć intensywnie. (…) Choć przyznaję, że czasem czuję potrzebę zatrzymania się i na szczęście jestem w takim momencie życia, że rozumiem, kiedy trzeba przyspieszyć, a kiedy zwolnić" - wyznała szczerze piosenkarka,
Anna Wyszkoni bez sentymentów o przeszłości
Choć harmonogram koncertowy Anny Wyszkoni jest bardzo napięty, artystka nie zamierza całkowicie rezygnować z odpoczynku.
"Bardzo krótki wyjazd wakacyjny planuję oczywiście, jeśli się uda. Lato zapowiada się pracowicie - nie mam wolnego weekendu do końca sierpnia. Nie narzekam absolutnie, cieszę się, że będzie tyle spotkań z moją publicznością" - wyjawiła z radością.
W kontekście jubileuszu Ania Wyszkoni przyznaje, że nie należy do artystek skłonnych do nostalgii. Zamiast wracać wspomnieniami do przeszłości, woli patrzeć w przyszłość i myśleć o kolejnych projektach.
"Ja się nad tym nie zastanawiam - to jest zacny jubileusz, cieszę się, że mam co świętować, bo uzbierało się tych piosenek sporo (…), ale nie należę do osób, które się lubią rozczulać i są sentymentalne, i podróżują w czasie, wspominając, jak było dawniej" - wyznała we wspomnianym wywiadzie.
Zobacz też:
Wyszkoni nie wahała się, gdy to zobaczyła. Edyta Górniak nie będzie zadowolona
Sceny z udziałem Michała Bajora i Wyszkoni. Przerwał koncert. O niczym nie wiedziała
To nie koniec zmian w życiu Anny Wyszkoni. Najpierw powrót do "Łez", a teraz takie dobre doniesienia








