Patrząc na spektakularną i krótką karierę medialną Krzysztofa Kiljańskiego można odnieść wrażenie, że wziął się znikąd i po kilku latach przepadł.
Kryły się za tym historie, przeważnie, niestety, smutne, jednak nie przedostały się do mediów.
Krzysztof Kiliański: tak zaczynał
Początki muzycznej kariery Krzysztofa Kiljańskiego sięgają wrocławskiej Śląskiej Estrady. To właśnie w tym zespole zdobywał sceniczne szlify, jednaj prywatnie ciągnęło go do innych nurtów muzycznych.
Fascynował się jazzem i nagrywał debiutancki album, który ukazał się 24 stycznia 2005 roku.
Piosenkę "I Don't Know Where Life's going", która znalazła się na wersji demo Kiljańskiego usłyszała Kayah i zachwycona zaczęła pisać polski tekst. Prace trwały aż pół roku, nagrany wspólnie przez Kayah i Kiljańskiego utwór "Prócz ciebie, nic" nie od razu stał się przebojem.
Wielki przebój Kayah i Kiljańskiego
Przełom nastąpił na 42.Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, gdzie piosenka zdobyła Superjedynkę.
Potem poszło już z górki: singiel pokrył się platyną, a z gali rozdania Fryderyków Kiljańki wyszedł z dwiema statuetkami: za najlepszy utwór i dla najlepszego wokalisty roku. Jak wspominał po latach w wywiadzie dla portalu muzykoholicy.pl:
"To piękny utwór. Cała sekwencja zdarzeń związana z nagraniem i wydaniem debiutanckiej płyty, współpraca z Kayah są dla mnie absolutnie istotne. Dzięki Kasi debiutowałem fonograficznie i był to bardzo dobry debiut".
Kiljański był wtedy rozchwytywany. Bez jego udziału nie mógł się obyć żaden wielki festiwal czy większa gala muzyczna. I wtedy zniknął po raz pierwszy. Wrócił w 2011 roku, zaczął prace nad nowym albumem i trasę koncertową "Projekt Grechuta", po czym znów słuch po nim zaginął.
Krzysztof Kiljański: wypadek zmienił jego życie
Jak się potem okazało, kryła się za tym bolesne wydarzenie, w wyniku którego muzyk kilka miesięcy spędził w szpitalu. Jak z perspektywy czasu wyznał w wywiadzie dla "Grazii":
"Jestem głównym winowajcą tego, co się stało. To ewidentnie była moja wina. Ten wypadek [samochodowy - przyp. red.] był skutkiem mojej niefrasobliwości. Fizycznie i metafizycznie się nie zmieniłem. Jestem wciąż tym samym facetem, tylko poważniej myślę o życiu, o sobie jako o mężu, ojcu".
Po tym, gdy po wypadku przewartościował swoje życie, Kiljański nigdy już nie dał się pochłonąć show biznesowi. Bardzo rzadko udziela wywiadów, nigdy nie opowiada o życiu prywatnym, w 2017 roku wydał singiel, a rok później album "Więcej" i na tym, póki co, jest dyskografia się kończy.
Wciąż koncertuje, w Polsce i za granicą, występował nawet w Tajlandii, jednak są to raczej kameralne występy.
Zobacz też:
Kayah zrobiła z niego gwiazdę. Plotkowano o ich romansie, a on miał żonę
Krzysztof Kiljański na Polsat Hit Festiwalu. Nawet Kayah rozpływa się nad jego głosem
Kayah i Krzysztof Kiljański: To było przeznaczenie








