Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Smaruj i Tarnowska dali popis na parkiecie "TzG"
Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska całkiem nieźle radzą sobie w "Tańcu z gwiazdami". Za fokstrota w pierwszym odcinku otrzymali bowiem 25 punktów, a za cza-czę w drugim - 24.
Ta ostatnia wzbudziła zresztą duże zamieszanie, para nie stroniła bowiem w niej od bliskości i odważnych figur. I choć teoretycznie to tylko taniec, oczy wszystkich od razu zwróciły się w stronę partnerów wspomnianego duetu.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Mikołaj "Bagi" Bagiński co prawda nie był tego dnia obecny na widowni, ale szybko zareagował w sieci na ich popisy. Żona aktora znanego z "Pierwszej miłości" musiała jednak oglądać to wszystko na żywo.
Zapytana tuż po programie przez reportera Pomponika o swoje wrażenia po występie ukochanego powiedziała wprost. Takiej reakcji chyba nikt się nie spodziewał.
Żona Smaruja o zazdrości o Tarnowską. Jak ich zobaczyła, to już wiedziała
Wbrew podejrzeniom Urszula Kobiela, która w minioną niedzielę kibicowała Dominikowi w studiu, nie tylko nie była zła na to, jaki układ zaprezentował z Tarnowską, ale wręcz zachęcała ich do powtórki.
"Super, super, super! Mam nadzieję, że będzie więcej takich momentów. Magda, staraj się, bo to było hot. (...) Jestem zachwycona. (...) Kibicuję im" - mówiła na gorąco po odcinku w rozmowie z Pomponikiem.
29-latka przyznała, że dzięki swojemu zawodowi potrafi zapanować nad zazdrością, a jej pojawienie się traktuje nawet jako... pozytywny znak.
"My jesteśmy aktorami i jak czujemy odrobinę zazdrości, to wiem, że to działa, więc od razu mamy coś takiego: 'Okej, robisz dobrą robotę'. Jak to się pojawia i nawet dzisiaj, jak zobaczyłam to zbliżenie, to miałam takie: 'Okej, do przodu, super'" - tłumaczyła.
Jedyne, o co może być więc zazdrosna, to samo niepowtarzalne przeżycie, które jest udziałem Magdy i Dominika oraz kilkunastu innych par tej edycji.
"Można zazdrościć tego, co oni przeżywają na tym parkiecie. Ja totalnie zazdroszczę, w sensie, że to jest przepiękne, to są jakieś nieporównywalne z niczym emocje. Wydaje mi się, że na co dzień (...) tak nie przeżywamy, bo to jest ogromna, ogromna euforia" - wyznała Pomponikowi.

Nagle żona Smaruja odniosła się do plotek o jego romansie z Tarnowską. "To nie jest ściema"
Co więcej, Ula nawet zachęca Magdę i Dominika, by - "jeśli tylko układ na to pozwala, a oni mają taką potrzebę" - jak najczęściej prezentowali takie pełne bliskości momenty na parkiecie. Według niej przecież właśnie tego oczekują widzowie, a więc i ona sama.
"Ten program polega na takim (...) [odsłanianiu - przyp. aut.] się i dawaniu iluzoryczności bliskości, bo my bardzo temu kibicujemy i chyba jako ludzie mamy sentyment do takich wrażeń, (...) pierwszych zakochań albo tego, co na przykład dzisiaj przepięknie pani Iza Kuna nam dała - po prostu (...) [przekazała] całą ludzką opowieść w tańcu. (...) Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co ludzie z siebie tutaj dają, bo wiem, że to nie jest łatwe" - powiedziała Pomponikowi.
Kobiela zapewnia, że przed rozpoczęciem show przedyskutowała z mężem to, jak emocje pojawiające się w tańcu mogą na nich wpływać i jakie plotki mogą ewentualnie wywoływać. Na wcześniejsze doniesienia o jego rzekomym romansie z Tarnowską reaguje więc ze śmiechem.
"Bez komentarza. (...) Nie chcę mówić, że kogoś wyśmiewam, jak tak mówi, bo ja rozumiem, dlaczego to się pojawia. (...) To nie jest ściema, bo jeżeli coś widzimy, to chcemy w to wierzyć (...)" - dodała.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








