Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
19. edycja "Tańca z gwiazdami" nabiera rozpędu. Dla Dominika Smaruja to wyjątkowa szansa
"Taniec z gwiazdami" to program, który wymaga od uczestników pełnego zaangażowania. Szczególnie trudne bywa to dla osób, które na co dzień nie są przyzwyczajone do tak intensywnego tempa pracy i towarzyszącego mu medialnego zainteresowania.
W jesiennej edycji show jedną z osób, które postanowiły wyjść ze swojej strefy komfortu, jest Dominik Smaruj. Aktor do tej pory znany był głównie z roli w serialu "Pierwsza miłość" oraz występów teatralnych. Teraz musi odnaleźć się nie tylko w rzeczywistości wypełnionej treningami i kolejnymi występami, ale także zmierzyć się z ogromnym zainteresowaniem fanów.
Podobne wyzwanie stoi przed jego żoną, Urszulą Kobielą, która wspiera ukochanego zza kulis i pomaga mu w codziennych obowiązkach.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.
Żona Dominika Smaruja przyznała, że "Taniec z gwiazdami" zmienił ich życie. "Mam z tym problem"
W rozmowie z naszym portalem żona Dominika Smaruja opowiedziała o tym, jak stara się wspierać ukochanego podczas jego przygody z "Tańcem z gwiazdami". Małżonkowie doskonale zdają sobie sprawę, że udział w show jest dla aktora ogromną szansą na dotarcie do szerszej publiczności i rozwinięcie kariery.
Urszula Kobiela otwarcie przyznała, że wraz z Dominikiem musieli nieco przeorganizować swoje życie, a przede wszystkim oswoić się z popularnością, która pojawiła się wraz z programem.
Żona aktora nie ukrywa jednak, że nie czuje się do końca komfortowo w takiej sytuacji.
"Ja mam z tym problem, bo jestem bardzo prywatną osobą" - powiedziała.
Urszula Kobiela wspiera Dominika Smaruja w "Tańcu z gwiazdami". Wiedziała, że będzie musiała się poświęcić
Urszula Kobiela nie jest zachwycona faktem, że udział Dominika Smaruja w "Tańcu z gwiazdami" sprawił, iż ich relacja znalazła się w centrum zainteresowania mediów i widzów. Od samego początku miała jednak świadomość, że właśnie tak będzie wyglądała rzeczywistość związana z programem.
"Idąc do takiego programu, chyba wszyscy się na to godzą" - skomentowała.
Żona Dominika Smaruja dodała również, że stosunkowo szybko pogodziła się z tą sytuacją. Ma też nadzieję, że pozostali uczestnicy i ich bliscy traktują udział w show przede wszystkim jako dobrą zabawę.
"Trzeba, to trzeba. Mam nadzieję, że inni też tak mają, bo koniec końców chodzi o to, żeby dać widowni to, co najlepsze" - dodała.

Zobacz też:
Bagi nie żartował ws. konfrontacji ze Smarujem. Za kulisami tak wyjaśnił "gagatka"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








