Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Nerwowo u Miko i Kosińskiego. Oto co ich czeka w najbliższym odcinku "TzG"
Ostatni odcinek "Taniec z gwiazdami" przed dwutygodniową (z uwagi na święta) przerwą był dla Izy Miko i Alberta Kosińskiego bardzo emocjonujący.
Z jednej strony para otrzymała maksymalną liczbę punktów od jurorów i - decyzją widzów - przeszła do kolejnego etapu, ale z drugiej znalazła się na o wiele gorszej pozycji niż inne duety.
W końcu wraz z Kamilem Nożyńskim i Izabelą Skierską trafiła do dogrywki, w której jurorzy na podstawie ich pierwszej choreografii zaprezentowanej już na początku epizodu zadecydują, kto będzie mógł dalej starać się o Kryształową Kulę.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Czworo wspomnianych miało więc dwa razy więcej czasu, ale i dwa razy więcej pracy - musiało przecież przygotować dwa nieznane sobie dotąd tańce.
I podczas gdy do być może najważniejszego dla nich egzaminu w tej edycji pozostało zaledwie parę dni, niespodziewanie na jeden z ich treningów wparowała pewna znana kobieta, która sama niegdyś brała udział w show. Nie do wiary, co ogłosiła.
Nagle przerwano próbę Miko i Kosińskiego do "Tańca z gwiazdami". Przekazano ważne wieści
W środę Iza i Albert niespodziewanie pokazali się w towarzystwie Adrianny Borek.
Członkini Kabaretu Nowaki sama miała okazję spróbować swoich sił na parkiecie "TzG" i to właśnie u boku Kosińskiego, którego określała "najlepszym tancerzem 16. edycji 'Tańca z gwiazdami'". Wraz z nim dotarła do finału, zajmując ostatecznie trzecie miejsce.
Nic dziwnego, że aktorka nadal wspiera swojego dobrego kolegę. To właśnie dlatego zwróciła się do widzów z ważnym komunikatem.
"Witajcie! Moi drodzy, dzisiaj apel szczególny, ponieważ para numer 8, para wspaniała... Z parą numer 8, na czele z gwiazdą, Izą Miko, bardzo was proszę o głosy już w najbliższą niedzielę, ponieważ jest... taka potrzeba" - ogłosiła 43-latka w swoim charakterystycznym, żartobliwym stylu.
Widać, że cała trójka ma ze sobą świetny kontakt i przejawia podobne poczucie humoru. Na koniec kobiety przesłały nawet wirtualne całusy do obiektywu i zastygły w zabawnych pozach, dopiero po chwili zdając sobie sprawę, że filmik wciąż się nagrywa.
Dobrze widzieć, że Miko i Kosiński nie tracą entuzjazmu. Nawet pomimo tego, że sprawa jest poważna...
Miko nie ma łatwo w "Tańcu z gwiazdami". Spodziewała się, że tak będzie
Chociaż mieszkająca na co dzień za oceanem Iza Miko jest jedną z najmocniejszych zawodniczek trwającej właśnie edycji "Tańca z gwiazdami" i co rusz otrzymuje wysokie noty od jurorów, jej losy w programie wcale nie są pewne.
45-latka zdaje sobie sprawę, że jej słaba rozpoznawalność jest sporą przeszkodą dla dotarcia daleko w show, w którym o wszystkim decydują w gruncie rzeczy widzowie.
"Nie jestem influencerką, jestem w Polsce, ile mogę, ale mieszkam (...) [za granicą - przyp. aut.]. Wiem, że widz dopiero mnie na nowo poznaje albo na ogół poznaje. Od tej strony ta droga jest dla mnie trudniejsza" - mówiła Pomponikowi.
Tym razem jednak o jej "być albo nie być" - przynajmniej na początku - przesądzi ocena jury.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Iza Miko ujawniła prawdę o początkach kariery. Musiała zdecydować się na odważny krok
Dwie pary "Tańca z gwiazdami" czeka ważny test. To wydarzy się już na początku odcinka
Tuż po "Tańcu z gwiazdami" wyszła na jaw prawda o Miko. Tylko ona się tak zachowuje
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








