Piotr Rogucki na Polsat Hit Festiwal 2026
Drugiego dnia na Polsat Hit Festiwal 2026 zrobiło się wyjątkowo sentymentalnie. Po koncercie "Gdzie się podziały tamte prywatki", na którym publiczność Opery Leśnej w Sopocie przypomniała sobie największe imprezowe przeboje, przyszła pora na wzruszające wydarzenie "Zostawili nam piosenki".
Piotr Rogucki oraz inni artyści przypominają na nim piosenki ikonicznych twórców, których już nie ma na naszej scenie, ale którzy pozostawili po sobie niezapomniane utwory, poruszające kolejne pokolenia.
Piotr przypomniał nam wyjątkowy utwór z repertuaru Kory - "Szare miraże". Miał dla niego szczególne znaczenie - w końcu sam przez kilka edycji pracował z wokalistką w programie "Must Be the Music". Później czekał nas jeszcze równie emocjonalny przebój Grzegorza Ciechowskiego - "Tak, tak". Choć w 2026 roku mija 25 lat od śmierci artysty, to dziś wydaje się to chwilą.
Piotr Rogucki wzruszył publiczność w Sopocie
Piotr już wiele razy w swojej niemal trzydziestoletniej karierze artystycznej pokazał, jak świetnie wychodzi mu przekazywanie emocji poprzez muzykę. Najpierw w zespole Coma, a od 2019 roku - w projekcie Karaś/Rogucki, który współtworzy z Jakubem Karasiem.
Jeszcze kiedy był jurorem w programie Polsatu "Must Be the Music" sam przekazywał początkującym twórcom, jak tę wrażliwość przekazać. Dziś na scenie w Sopocie zobaczyliśmy wyjątkowy występ. Dobrze podsumował go tuż przed wydarzeniem Aleksander Sikora, prowadzący dzisiejszy koncert.
"To nie koncert, który ma wzbudzić w nas jakkolwiek refleksje kojarzone ze smutkiem. To ma być radosne wspomnienie tych, którzy zostawili nam potężną schedę w postaci tego, co dzisiaj już być może nie jest możliwe do znalezienia w telewizji, czy w polskich rozgłośniach radiowych" - mówił.
Zobacz też:
Smutna wiadomość dla fanów Nosowskiej i Roguckiego. To nie miało tak wyglądać
Takie wyznanie to rzadkość. Rogucki już się nie kryje ws. ojcostwa
Grzegorz Skawiński o jubileuszu na Polsat Hit Festiwal: "Bardzo znane osoby"








