Kabaret Nowaki występuje od prawie 20 lat. Do dziś mają napięty grafik
Kabaret Nowaki został założony w 2007 roku w Zielonej Górze. Oznacza to, że formacja, do której należą Adrianna Borek, Tomasz Marciniak i Kamil Piróg, z powodzeniem radzi sobie na scenie od blisko dwóch dekad.
Satyrycy nie mogą narzekać na brak pracy. Tylko do końca miesiąca mają zaplanowanych jeszcze osiem występów w różnych częściach Polski, m.in. w Mińsku Mazowieckim, Żyrardowie czy Świdnicy. A to nie koniec - kalendarium na ich stronie internetowej rozpisane jest aż do grudnia bieżącego roku.
Niestety ambitne plany kabareciarzy pokrzyżował przewrotny los.
Minął tydzień od alarmującego komunikatu, a tu takie wieści. Ada Borek oficjalnie ogłosiła: "Podjęliśmy decyzję"
Kilka dni temu na oficjalnym profilu grupy w mediach społecznościowych pojawił się alarmujący komunikat. Okazuje się, że ze względu na problemy zdrowotne w najbliższym czasie Nowaki będą występować bez Tomasza Marciniaka.
"Nowy rok, nowe wyzwania. I my przed takim stanęliśmy. Przez jakiś czas Tomka nie będzie z nami - musi teraz na chwilę zwolnić i zadbać o zdrowie. Tomciu! Kochamy Cię! Wracaj szybko" - można przeczytać na Facebooku.
Ada i Kamil szybko znaleźli zastępstwo za kolegę. Mowa o innym komiku, Szymonie Łątkowskim, któremu - jak zapewnili - "ufają w pełni".
Wciąż nie wiadomo, jaki jest powód nieobecności Marciniaka, co tylko wzmaga niepokój fanów Nowaków. Menedżer kabaretu nie odpowiedział na pytanie "Faktu", ale zrobiła to Ada Borek. Niestety, nie ujawniła zbyt wiele.
"Wszystko, co chcieliśmy przekazać, zawarliśmy w komunikacie. Jako kabaret nie przestajemy pracować, znaleźliśmy zastępstwo, bo zależy nam bardzo na naszych widzach, dlatego podjęliśmy taką decyzję, aby nie czuli się zaskoczeni. Taka sytuacja po prostu zaistniała, a o wszystkim będziemy informować na naszych social mediach. Jesteśmy dobrej myśli jak zawsze, trzymamy się razem i wspieramy" - powiedziała.
Źle się dzieje w polskim środowisku kabaretowym. Co rusz napływają smutne wieści
Na rodzimej scenie satyrycznej zapanowała prawdziwie czarna seria. Dosłownie dwa dni po ogłoszeniu Nowaków smutne wieści przekazał również Kabaret Ani Mru-Mru. Grupa zdecydowała się na przerwę "co najmniej do końca lutego" z uwagi na problemy zdrowotne Michała Wójcika.
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku światem rozrywkowym i nie tylko wstrząsnęły wieści o poważnej chorobie Joanny Kołaczkowskiej. Mimo ogromnego wsparcia, jakie płynęło zewsząd do gwiazdy Kabaretu Hrabi, artystka zmarła 17 lipca w wieku 59 lat.
W trakcie choroby Borek otwarcie kibicowała koleżance po fachu, a po jej śmierci opublikowała w sieci jej czarno-białe zdjęcie. Wtedy komentarz nie był potrzebny.
"Znamy się z Asią, to jest wspaniała dziewczyna. To jest geniusz, to jest cesarzowa kabaretu. Świetny człowiek przede wszystkim" - zapewniała jeszcze chwilę wcześniej w rozmowie z "Vivą!".
Zobacz też:
Ada Borek wreszcie przerwała milczenie ws. życia miłosnego. Ogłosiła to zupełnie wprost
Adrianna Borek dziś jest gwiazdą kabaretu. Mało kto jednak wie, jakie ma wykształcenie
Nie do wiary, jak potraktowała Adę Borek. "Byłam w totalnym szoku"








