Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Ada Borek zachwyca energią na scenie. W realu jest zupełnie inna
Adrianna Borek jest dobrze znana obserwatorom rodzimej sceny rozrywkowej. Kobieta od ponad 18 lat jest bowiem związana z Kabaretem Nowaki, z którym występuje na największych imprezach w kraju.
Ale 43-latka dopiero w "Tańcu z gwiazdami" miała możliwość pokazać światu swoją prawdziwą twarz. Wówczas okazało się, że pod maską przebojowej i żywiołowej gwiazdy kryje się skromna i nieśmiała kobieta. Pokazanie prawdziwej siebie było dla niej trudnym doświadczeniem.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Ani w trakcie programu, ani po jego zakończeniu (i to w jakim stylu - u boku Alberta Kosińskiego Borek zajęła przecież wysokie, trzecie miejsce) artystka nie ukrywała, że choć jest szczęśliwa, bardzo brakuje jej miłości.
Ada Borek wreszcie przerwała milczenie ws. życia miłosnego. Ogłosiła to zupełnie wprost
W połowie ubiegłego roku Ada wyjawiła, że nadal jest singielką.
"[W moim sercu jest - przyp. aut.] cudownie przewietrzone, dużo miejsca. Pozostaje pragnienie tego, żeby życie dzielić z kimś. Natomiast jeżeli coś się nie wydarza, to jest na to pełna zgoda. Więc tam nikt nie siedzi oprócz mnie w tym moim sercu (...)" - mówiła "W moim stylu".
Borek deklarowała wówczas, że chciałaby poznać potencjalnego wybranka w sposób możliwe najbardziej naturalny, tj. przez wspólnych znajomych.
"Fajnie, żeby to był ktoś, kogo znam, lub ktoś, kogo znam i on kogoś zna, żeby to była sytuacja bardzo naturalna. Bo portale randkowe to nie..." - dodała w rozmowie z Magdą Mołek.
Borek z gorzkim wyznaniem o miłości. "Przestaję szukać"
Jeszcze trzy miesiące wcześniej Adrianna oficjalnie ogłosiła, że nie zamierza wchodzić w związek na siłę. Samotność też ma przecież swoje plusy.
"Ja przestaję szukać, bo należy poczekać. Należy zgodzić się na to, co nas w życiu spotyka. Czasem nie jest to łatwe wracać do pustego domu. W pracy wrażeń mi nie brakuje, więc czasem jestem też bardzo wdzięczna, że wracam do pustego domu i nikt do mnie nie mówi, ja nie muszę do nikogo mówić. Jeżeli chodzi o miłość, to dużo spokoju i czekanie. Jeśli przyjdzie - super, jeśli nie przyjdzie - też super, ale czekam..." - powiedziała "Super Expressowi".
Ale w jednym z materiałów zrealizowanych na potrzeby "TzG" mówiła zupełnie wprost, że założenie rodziny to jej największe marzenie.
"Jak kocham, to przepadam. Marzę, że jestem z kimś, jestem w małżeństwie, mam dzieci. Jest takie powiedzenie: 'Przepraszam moją wielką miłość, że nowa jest pierwszą'. Szukam swojej pierwszej wielkiej miłości" - wyznała.
Zobacz też:
Adrianna Borek dziś jest gwiazdą kabaretu. Mało kto jednak wie, jakie ma wykształcenie
Nie do wiary, jak potraktowała Adę Borek. "Byłam w totalnym szoku"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








