Trzeci sezon "Królowej przetrwania" za nami. O tej uczestniczce mówiło się najwięcej
Choć od finału trzeciego sezonu "Królowej przetrwania", otwiera się w nowym oknie minęło już trochę czasu, emocje wśród widzów nadal nie opadły. Wiele osób wciąż wraca do wydarzeń, które rozegrały się na planie. Najwięcej mówiło się o Karolinie Pajączkowskiej, która nie tylko wdawała się w spory z innymi uczestniczkami, ale też próbowała zwrócić na siebie uwagę zaproszonych gości, otwiera się w nowym oknie.
Widzowie szczególnie zapamiętali jej interakcje z influencerem AJ oraz Dariuszem Pachutem, którego udział w programie był dla wielu dużym zaskoczeniem.
Pachut wspomina pobyt na planie "Królowej przetrwania"
Pojawienie się Dariusza Pachuta, otwiera się w nowym oknie w "Królowej przetrwania" dla wielu widzów było niespodzianką. Sportowiec dotąd raczej stronił od medialnego rozgłosu i rzadko pojawiał się na wydarzeniach branżowych czy w programach rozrywkowych. O tym, co skłoniło go do udziału w show, opowiedział w wywiadzie dla portalu "JastrząbPost".
"Muszę przyznać, że ta przygoda była fantastyczna. Ja już wcześniej byłem na Sri Lance. Jak dostałem propozycję wystąpienia, to na początku stwierdziłem, że to jest 'Królowa przetrwania', a nie 'Król przetrwania'. Ale okazało się, że jako prowadzący konkurencję. Tym bardziej, że była ona taka wodospadowa, czyli była tym, z czym się utożsamiam, jeśli chodzi o projekty sportowe. Powiedziałem: 'dlaczego nie, jeśli mam wnieść do programu coś fajnego, coś sportowego'. Dlatego się zgodziłem" - wyjawił.
Pachut podkreślił też, że nie żałuje swojej decyzji.
"Muszę przyznać, że była to fantastyczna przygoda, fajny czas" - dodał.
Pachut skomentował zachowanie Pajączkowskiej. Był wyrozumiały
Szerokim echem w mediach odbiło się zachowanie Karoliny Pajączkowskiej, otwiera się w nowym oknie wobec Dariusza Pachuta. Dziennikarka wdzięczyła się do niego i rzucała komentarze, które wielu widzom wydały się niesmaczne. Sportowiec przyznał, że choć sytuacja była dla niego nietypowa, podszedł do niej z dystansem. Starał się zrozumieć emocje uczestniczek i nie brać słów Karoliny na poważnie.
"Krótko mówiąc, mężczyźnie by tego nie wypadało powiedzieć. Nie chcę wnikać w ten temat. Tak naprawdę nic się nie stało. Nie rozgrzebujmy tego. Było śmiesznie. Dziewczyny też były pod wpływem różnych emocji, troszkę już siedziały w tej dżungli odosobnione. Było śmiesznie po prostu. Na luzie to przyjmuję" - wyjaśnił.
Sama Pajączkowska wielokrotnie podkreślała, że jej flirt z Dariuszem był tylko żartem. Inne uczestniczki programu miały jednak na ten temat odmienne zdanie.
Zobacz też:








