Mikołaj Roznerski po raz pierwszy o śmierci ojca
Mikołaj Roznerski dziś jest znany dzięki słynnym komediom romantycznym i roli Marcina Chodakowskiego w serialu "M jak miłość". Był jednak czas, że wychowywał się w malutkiej wsi Rolantowice niedaleko Wrocławia, która obecnie nie liczy nawet stu mieszkańców.
Jego rodzice prowadzili gospodarstwo mające 60 hektarów. Po ich rozwodzie Mikołaj zdecydował się zostać z ojcem, by pomóc mu na roli. Dziś sam mieszka poza Warszawą, w domu otoczonym zielenią. Ceni prywatność, ale w najnowszym wydaniu programu "Kulisy sławy" niespodziewanie otworzył się na temat rodziny.
Dopiero teraz tak szczerze opowiedział o śmierci taty. To właśnie po tym wydarzeniu ostatecznie opuścił rodzinną wieś.
"Po śmierci taty po prostu wyjechałem i wszystko zostało jak w takim skansenie" - mówi Roznerski.
Tata Mikołaja Roznerskiego nie żyje. Tak o nim mówi
W przeszłości Roznerski podkreślał, że choć jego tata był prostym rolnikiem, który nie był dobry w okazywaniu codziennych czułości czy też w rozpieszczaniu, to zawsze wiedział, że ojciec go kocha.
"Nie mieliśmy bliskiej relacji. [...] Ale wiem, że bardzo mnie kochał" - mówił przed laty w rozmowie z Party.
Teraz w najnowszym wywiadzie podkreśla, że "jego tata był po prostu dobrym gościem". I nie ukrywa, że choć był dobrym człowiekiem, to po prostu "zabrały go" bardzo niezdrowe nawyki. Mikołaj nie wyklucza, że jeszcze kiedyś wróci w rodzinne strony, bo choć jego wspomnienia z nich nie zawsze są proste, to bardzo dla niego ważne.
Zobacz też:
Potwierdziły się doniesienia ws. Roznerskiego. W TVN oficjalnie poinformowano
Roznerski przyłapany na czułościach ze znaną aktorką. Otwarcie ogłosił
Najpierw plotki o romansie, a teraz takie wieści ws. Roznerskiego. Potwierdziło się








