O tym był serial "Dom". To dlatego fani do dziś go kochają
Serial "Dom" w reżyserii Jana Łomnickiego ma tylko 25 odcinków, nakręconych od 1980 do 2000 roku. Mimo to, dzięki gwiazdorskiej obsadzie, zajmującej fabule i charakterach postaci, na lata zapadł w pamięci widzów.
Losy kilku rodzin, wywodzących się z różnych środowisk - Talarów, Popiołków, Lermaszewskich, Jasińskich, Pocięgłów, Wrotków, Lawinów czy Stroynowskich - odzwierciedlały ówczesne dylematy i różnorodne zagadnienia społeczne. Bohaterowie, których połączyła kamienica przy ulicy Złotej w Warszawie, uwielbiani są do dzisiaj.
O to zadbali też tacy aktorzy, jak Wacław Kowalski, Jan Englert, Zbigniew Buczkowski, Halina Rowicka, Tomasz Mędrzak, Krzysztof Pieczyński, Daria Trafankowska, Jerzy Bończak i oczywiście Tomasz Borkowy. To właśnie on, wcielający się w Andrzeja Talara, mówi teraz o szczegółach kontynuacji.
Tomasz Borkowy z serialu "Dom" o kontynuacji. To już pewne
Ostatnie odcinki serialu "Dom" wyemitowano w 2000 roku - ich akcja opowiadała o latach osiemdziesiątych. Tomasz Borkowy wyznał niedawno, że trwają już prace nad powrotem uwielbianej produkcji. Teraz już 73-letni aktor nazwał ją roboczo "Nowy Dom".
Jak mówi Borkowy, kontynuacja będzie podzielona na dwie części. Teraz akcja ma dziać się 10 lat po zakończeniu ostatniego odcinka.
"Będzie opowiadała o kilku głównych postaciach 'Domu' i o kamienicy przy ul. Złotej. [...] Druga część 'Nowego Domu' zacznie się za następne dziesięć lat od zakończenia pierwszej, a jej bohaterami będą dzieci i wnuki głównych postaci klasycznego 'Domu'" - pisze aktor.
Jak wyjaśnia, twórcy są "w kontakcie" z TVP i potencjalnymi koproducentami. Jest też przekonany, że "te postacie, które fani "Domu" chcieliby znowu zobaczyć, pojawią się na ekranie".
Andrzej Talar o problemach przy reaktywacji "Nowego Domu"
Borkowy w rozmowie z "Super Expressem" przyznał, że tytuł "Nowy Dom" wiąże się z wielkimi zmianami, jakie zaszły w naszym kraju - powrót do niezapomnianego klimatu pierwowzoru będzie trudny ze względu na przemiany nie tylko w życiu społeczeństwa, ale też w pracy filmowców - montażu i zdjęciach.
Oczywiście nie wszystkie znajome postaci będą mogły wrócić - niestety, wielu aktorów już zmarło. Kto inny odpowiada też za scenariusz. Przypomnijmy, że w przeszłości jego autorami byli Jerzy Janicki i Andrzej Mularczyk.
"Przede wszystkim, tylko w pewnym sensie będzie to 'powrót do Domu', do niego nie da się po prostu wrócić i to z wielu powodów. Pierwszy to to, że 'Nowy Dom' pisze inna para scenarzystów z innym doświadczeniem i inną metodą pracy. Do tego dochodzi ponad ćwierć wieku od zakończenia zdjęć do ostatniego odcinka" - tłumaczy serialowy Andrzej Talar.
Znajome będą na pewno niektóre postaci oraz struktura serialu, opowiadająca o losach bohaterów. Twórcom zależy, by zachować jak najwięcej klimatu i ducha pierwszych sezonów - i by uniknąć błędów, które wywołały krytykę ostatniej wyemitowanej serii w 2000.
"Wśród setek wiadomości w naszych mediach pojawiły się też zdania, że ostatnia seria "Domu" nie była już tak dobra jak pierwsza. Dlatego z pomocą fanów będziemy starali się przeanalizować, co doprowadziło do tego" - zapowiada Borkowy.
Cieszycie się, że także i ten serial wraca?
Zobacz też:
Zdobył sławę dzięki roli w serialu "Dom". Teraz marzy, by zagrać w kontynuacji
Jabłczyńska wygadała się ws. angażu Brodzik do "Nigdy w życiu!". A jednak to prawda
To już koniec nagrań do "Rancza". Ostatniego dnia polały się łzy, a reżyser zabrał głos








