Afera między Jackiem Kawalcem a Zenkiem Martyniukiem. Wokalista nie wytrzymał i odszedł z "Budki Suflera"
Dwa tygodnie temu w mediach zrobiło się głośno o aferze związanej z Jackiem Kawalcem, otwiera się w nowym oknie, który od 2022 roku pełnił rolę wokalisty zespołu "Budka Suflera, otwiera się w nowym oknie".
Wszystko zaczęło się od nagrania, na którym artysta w prześmiewczy sposób wypowiadał się o twórczości "króla disco polo" Zenka Martyniuka. Na wideo zareagował perkusista grupy Tomasz Zeliszewski, który publicznie przeprosił lidera zespołu "Akcent", otwiera się w nowym oknie.
Z takim stanowiskiem nie zgodził się jednak Kawalec. Stwierdził, że jego występ był parodią odnoszącą się do całego gatunku disco polo i nie ma sobie nic do zarzucenia. Jakby tego było mało, ogłosił, że nie zamierza poddawać się cenzurze i odchodzi z zespołu, otwiera się w nowym oknie.
Jacek Kawalec i Zenek Martyniuk mieli się pogodzić. Nic z tego nie wyszło
Nagranie z występu Jacka Kawalca szybko dotarło do Zenka Martyniuka, otwiera się w nowym oknie. Artysta nie krył rozczarowania postawą kolegi z branży. Najbardziej dotknęły go słowa sugerujące, że podczas koncertów śpiewa z playbacku, czemu stanowczo zaprzeczał.
Przez pewien czas obaj muzycy publicznie komentowali całą sytuację. Później okazało się jednak, że Martyniuk postanowił odciąć się od sprawy, otwiera się w nowym oknie.
"Zaproponowano taki happening, żebyśmy spotkali się na jednej scenie, wyjaśnili sobie prosto w oczy to nieporozumienie i każdy z nas zaśpiewał. Kiedy usłyszałem o takim pomyśle, bardzo się ucieszyłem. Godzinę później usłyszałem jednak, że pan Zenek wycofuje się z tego pomysłu. Szkoda" - powiedział Kawalec w rozmowie z "Faktem".
Jacek Kawalec pojawił się na scenie z "Budką Suflera". Dotrzymał słowa
W ostatnich wypowiedziach medialnych Jacek Kawalec podkreślał, że choć podjął decyzję o odejściu z "Budki Suflera", zamierza wywiązać się ze swoich zobowiązań i wystąpić na koncertach zakontraktowanych wcześniej.
Zgodnie z zapowiedziami wokalista pojawił się na wczorajszym koncercie zespołu. W piątek wystąpił z "Budką Suflera" we Wrocławiu. Według harmonogramu dziś ma z kolei pojawić się na scenie w wielkopolskiej Stawnicy.
Do końca roku formacja ma zaplanowanych jeszcze kilka koncertów plenerowych oraz sześć występów biletowanych. Niewykluczone więc, że jest to już ostatnia okazja, by zobaczyć Jacka Kawalca w roli wokalisty "Budki Suflera".

Zobacz też:








