"Ranczo" ponownie w telewizji. Do emisji nowego sezonu zostało coraz mniej czasu
Jeszcze w tym roku na antenie TVP zadebiutuje długo wyczekiwany 11. sezon serialu "Ranczo". Produkcja powraca po dekadzie przerwy w emisji. Co ciekawe, większość głównych aktorów zdecydowała się ponownie pojawić na planie.
Na razie o fabule nowych odcinków wiadomo niewiele. Aktorzy podkreślają jednak, że serial nie zatrzyma się w czasie i pokaże, jak na przestrzeni lat zmieniło się życie mieszkańców Wilkowyj.
Jacek Kawalec zabrał głos ws. "Rancza". Zdradził ważną informację
Nieco więcej o nowym sezonie "Rancza" ujawnił Jacek Kawalec. W rozmowie z "Faktem" odtwórca roli Witebskiego zdradził, że twórcy nie planują obecnie prac nad kolejnymi scenariuszami. 11. sezon ma domknąć historie bohaterów, a jednocześnie oddać hołd współtwórcy serialu Andrzejowi Grembowiczowi.
"Te sześć odcinków, które nakręciliśmy, to już ostatnie odcinki. Z tego, co wiem, producenci nie zamierzają [kontynuować prac - przyp. red.]. One zostały nakręcone na podstawie tego, co napisał już nieżyjący Andrzej Grembowicz. Myślę, że to było jego marzenie, żeby ta praca została spożytkowana. To, w jaki sposób została spożytkowana i czy będzie się podobała publiczności, to musimy na to chwilkę poczekać" - powiedział.
Na ten moment nie podano dokładnej daty premiery nowego sezonu. Wskazówką mogą być jednak słowa Jacka Kawalca, który zdradził, że ostatni odcinek zostanie wyemitowany w drugą niedzielę stycznia.
"Emisja ostatniego odcinka będzie miała miejsce dokładnie 10 stycznia, więc można sobie policzyć, ile tygodni wcześniej się rozpocznie" - wyjawił.
Jacek Kawalec z chęcią wrócił na plan "Rancza". Wie, że serial niesie za sobą przekaz
Jacek Kawalec nie ukrywa, że cieszy się z powrotu do roli Witebskiego. Aktor jest mocno związany zarówno ze swoją postacią, jak i z serialem, który przed laty pomógł mu pokazać widzom inne oblicze swojej kariery.
"Dla mnie, czyli dla człowieka, któremu ten serial dał nie tylko popularność, ale też trochę mnie wyciągnął z szuflady, bo ludzie, którzy oglądali 'Randkę w ciemno' nie wiedzieli, że ja oprócz prowadzenia tego programu, na co dzień gram w sztukach. Ten serial mi pomógł trochę to odczarować, dał mi też dużo radości z życia" - wyznał.
Aktor przyznał również, że najbardziej ceni "Ranczo" za jego uniwersalny przekaz. Jego zdaniem serial od lat potrafi łączyć widzów o innych poglądach i pokazywać, że mimo różnic można żyć w zgodzie.
"Tam się znajdą i ci, którzy są po prawej, i po lewej stronie. Przynajmniej dotychczas tak było. Mam nadzieję, że te sześć nowych odcinków również będzie łączyć ludzi, a nie dzielić" - dodał.

Zobacz też:
Franciszek Pieczka nie zagrałby w "Ranczu", gdyby nie wnuki. Syn aktora ujawnił nie tylko to
Katarzyna Żak pokazała zdjęcia z planu. Ekipa świętuje zakończenie zdjęć
Cezary Żak już tego nie ukrywa. Ma spore obawy co do nowego "Rancza"








