Polsat zaprezentował wiosenną ramówkę 2026
Polsat niedawno odsłonił karty na zbliżający się sezon wiosenny w swojej ramówce. Podczas konferencji widzowie nie tylko dowiedzieli się o nowych programach, ale i dobrze znanych formatach, które powrócą na antenę stacji.
Dyrektor programowy Polsatu Edward Miszczak udzielił wywiadu, w którym podzielił się refleksją na temat decyzji dotyczących ustalania oferty stacji. Zwrócił uwagę na dwa formaty, które udało się przywrócić do łask.
"Jestem wychowany na szkole TVN-u, a dzisiaj jestem największym wielbicielem programów Polsatu. Próbowałem coś odnowić - wyszła 'Awantura o kasę' - cudownie. 'Must be the Music' - hit rynku, a przecież stary format. Wszyscy mówili, że programu po Korze nie da się zbudować na nowo i go reaktywować, a dało się" - mówił dla Plejady.
Edward Miszczak szczerze o Sebastianie Karpielu-Bułecce w Polsacie
Edward Miszczak nagle wspomniał też o jury "Must be the Music", w którym zasiadają: Natalia Szroeder, Miuosh, Dawid Kwiatkowski i Sebastian Karpiel-Bułecka z zespołu Zakopower. Dyrektor programowy Polsatu nie mógł wyjść z podziwu nad czwórką ekspertów programu.
W szczególności pochwalił Karpiela-Bułeckę, który na antenie - zdaniem Edwarda Miszczaka - ma odnajdywać się jeszcze lepiej niż jego żona, Paulina Krupińska u konkurencji.
"Mamy jedno z najpiękniejszych jury na rynku. Widziała ich pani, jacy są. Urosły cztery wielkie gwiazdy telewizyjne, bo muzycznie sami sobie to już siebie zbudowali. Ale nagle poczuli się fajnie. Ten introwertyczny Zakopower, który tam siedział z boku, nagle jest liderem. Dzisiaj mu powiedziałem, że jest lepszy w telewizji niż jego żona. To był, oczywiście, komplement" - wyznał z humorem dyrektor programowy Polsatu dla wspomnianego portalu.
Edward Miszczak wprost o fenomenie "Tańca z gwiazdami"
Jednym z największych hitów w Polsacie jest program "Taniec z gwiazdami", który właśnie za sprawą Edwarda Miszczaka zyskał swoje drugie życie. Program po latach znowu przyciąga rekordową publiczność oraz największe sławy w Polsce.
"Trzeba rozumieć telewizję. Trzeba czuć gwiazdy. Trzeba wiedzieć, co zrobić - że trzeba zmienić producenta albo zmienić ludzi, którzy nad tym pracują (...). Nasi widzowie mają kochać nasze gwiazdy" - zdradził Edward Miszczak w rozmowie z Pomponikiem.
Romanowska podniosła kwestię płacenia podatków przez rodziny w "Nasz nowy dom". Stawia sprawę jasno
Wielkie poruszenie wśród fanów "Must be The Music". Na ramówce zabrakło jednego z jurorów
Edward Miszczak nie gryzł się w język mówiąc o Dodzie. "Nie ma krzty lojalności"








