Magdalena Ogórek ma kłopoty finansowe? Nie pośle córki na Oxford! "To jest poza moim zasięgiem"
Magdalena Ogórek przebyła bardzo długą drogę, by zostać najjaśniejszą z gwiazd Telewizji Polskiej. Przypomnijmy, że najpierw przez lata grała pielęgniarkę w "Na dobre i na złe", by w 2015 roku zostać kandydatką na prezydenta z ramienia SLD. Gdy Jacek Kurski przejął stery w TVP, Magda na dobre zagościła w w programach stacji. Ciężka praca u boku Jarka Jakimowicza opłaciła się i dziś, w skali miesiąca, Magda może zarabiać nawet 40 tysięcy złotych, o czym pisaliśmy (tutaj).
Ulubienica telewizji publicznej rzadko ujawnia fakty ze swojego życia prywatnego. Zrobiła jednak wyjątek i w niedzielę postanowiła "porozmawiać" z fanami podczas serii pytań na Instagramie. Zwykle skryta przyznała, że choć jej córka, również o imieniu Magda, jest jej całym światem, to jej marzenia są poza możliwościami prezenterki.
17-letnia dziewczyna jest ambitna jak mama i śni o studiowaniu w Wielkiej Brytanii na Oxfordzie. Rachunek, jaki wystawia prestiżowa uczelnia za przyjemność wkroczenia między swoje mury, jest jednak zbyt wysoki i Ogórek po prostu na to nie stać.
Bardzo chciałaby studiować kierunek "History&Politics" na Oxfordzie, natomiast obecny koszt tych studiów (po Brexicie) jest poza moim zasięgiem. Zrobimy rekonesans na uniwersytetach w Austrii i we Włoszech. Uniwersytet Mediolański ma bardzo dobre opinie


Zobacz też:
Magda Ogórek w krwistej mini EPATUJE torebką Diora, wychodząc z drogiej cukierni
Halejcio chwali się tarasem. A co jak spadnie deszcz?
Wróżka Anna Kempisty skomentowała sprzedaż sukien ślubnych Opozdy. Ciąży nad nimi fatum?











