Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Magdalena Boczarska i Mateusz Banasiuk biorą ślub?! W końcu!

Magdalena Boczarska (40 l.) i Mateusz Banasiuk (33 l.) są ze sobą bardzo szczęśliwi, a prawie 10 miesięcy temu na świat przyszło ich pierwsze dziecko. Wszyscy czekają tylko na jedno - na ślub. Czyżby teraz para zaskoczy wszystkich i stanie na ślubnym kobiercu? Wszystko na to wskazuje!

Na palcu Magdaleny Boczarskiej uroczo mieni się zaręczynowy pierścionek. Pani Magdalena powiedziała "Tak" ukochanemu Mateuszowi Banasiukowi już cztery lata temu.

Reklama

Znajomi zakochanych spodziewali się, że wkrótce po zaręczynach para stanie na ślubnym kobiercu.

Oni jednak uparcie odkładają ustalenie daty zaślubin. W podjęciu decyzji nie pomogły też narodziny synka Henryka (rok i 9 mies.), którego oboje kochają do szaleństwa. Dlaczego para do tej pory żyje w nieformalnym związku? 

"Mateusz i Magda są ze sobą szczęśliwi, fajnie im się żyje pod wspólnym dachem, ale lubią też mieć przestrzeń w związku. Mówią, że czekają na ten właściwy moment" - mówi znajomy pary.

Jest jednak ktoś, kto przekonuje ich, że ten moment powinien nadejść jak najszybciej. To tata pana Mateusza, znakomity aktor Stanisław Banasiuk (67 l.). Wyznaje on tradycyjne wartości i jest wielkim zwolennikiem instytucji małżeństwa.

Uważa, że warto złożyć małżeńską przysięgę, także dla dobra dziecka. 

"Jestem tradycjonalistą, w tym względzie moje poglądy nie są nowoczesne, choć nie uważam się za wapniaka. Najlepszy model to małżeństwo z trójką dzieci" - wyznaje Banasiuk senior, który nie wyobraża sobie życia bez swej żony, pani Leokadii.

Ślub z nią uważa za jeden z najpiękniejszych dni życia. Związek rodziców może służyć panu Mateuszowi za wzór. Jego tata zagrał w ponad 60 filmach i serialach, ale rodzina zawsze była dla niego na pierwszym miejscu.

Zawsze znajdował dla niej czas. Był czułym mężem, troskliwym ojcem pana Mateusza i jego dwóch sióstr: Ewy (37 l.) i Aldony (31 l.). Dziś jest też kochającym dziadkiem.

A dla swego syna w wielu kwestiach pozostał autorytetem. Odkąd w domu pana Mateusza pojawił się mały Henio, Stanisław Banasiuk spędza u nich dużo czasu. Nie tylko na zabawach z niezwykle żywym wnukiem, ale także na rozmowach z synem.

Cieszy się, że tworzą z Magdaleną piękną parę i mają przed sobą przyszłość. Jest pewien, że ślub jeszcze bardziej scementuje ich związek.

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


Dowiedz się więcej na temat: Magdalena Boczarska | Mateusz Banasiuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje