Iga Świątek awansowała ostatnio do drugiej rundy Australian Open. Powód do radości jest więc spory, a tu jeszcze do tego doszły wieści z kraju.
Chodzi o jej pomoc na rzecz WOŚP. Przypomnijmy, że kilka dni temu słynna tenisistka podjęła decyzję i ogłosiła, że w tym roku również będzie wspierać Jurka Owsiaka. Iga przekazała dwa wyjątkowe przedmioty.
Iga Świątek wsparła WOŚP. I to jak
"Wyjątkowa gratka dla fanów tenisa i sportowych emocji! Na WOŚP trafia rakieta, którą Iga Świątek wygrała historyczny Wimbledon 2025, opatrzona jej własnoręcznym podpisem oraz oryginalny ręcznik z tego legendarnego turnieju. To autentyczne pamiątki związane z jednym z największych sukcesów w historii polskiego sportu. Niepowtarzalna okazja, by stać się właścicielem fragmentu tenisowej historii i jednocześnie wesprzeć szczytny cel" - przekazano w komunikacie.
Chociaż w międzyczasie w mediach głośniej było o akcjach innych gwiazd, w tym przede wszystkim tej zorganizowanej przez Julię Wieniawę, która zaoferowała "nocowankę" w jej towarzystwie.
Finał WOŚP za pasem, a tu taki zwrot ws. Świątek. Owsiak łapie się za głowę
Niespodziewanie to jednak gadżety od Igi Świątek okazały się bardziej pożądane. Do tej pory (a akcja trwa do 13 lutego) zebrano ponad 100 tysięcy złotych! To z pewnością sprawiło, że nawet sam Owsiak i ludzie z WOŚP musieli złapać się za głowy.
To więcej niż tak głośna "nocowanka" Julki (za tą ludzie chcą jednak zapłacić i tak ponad 85 tysięcy), ale też, chociażby udział oferta Maćka Musiała, który obiecał zatańczyć ze zwycięzcą poloneza w stroju z "Pana Tadeusza" (do tej pory zaoferowano ponad 50 tysięcy złotych).
Zobacz też:
Znienacka potwierdziła doniesienia ws. Darii Abramowicz. To koniec milczenia
Oficjalnie potwierdziło się ws. Świątek i Abramowicz. "Temat jest zamknięty"
Abramowicz w końcu wyznała ws. współpracy ze Świątek. To koniec plotek








