Steczkowska i Górniak przez lata żyły w konflikcie
Edyta Górniak i Justyna Steczkowska to jedne z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Obie panie cieszą się sympatią publiczności, która docenia ich talent i umiejętności wokalne. Okazuje się jednak, że chociaż z pozoru tak wiele je łączy, wokalistki przez lata żyły w konflikcie, o którym huczało w mediach.
Do rozłamu w ich relacji miała doprowadzić wypowiedź Steczkowskiej wygłoszona w programie "Ranking gwiazd" w 2008 roku. Wówczas przeżywająca rozstanie Górniak miała poczuć się źle po słowach koleżanki po fachu.
Przez lata gwiazdy rzadko wchodziły sobie w drogę. Doszło do jednak do sytuacji, w której spotkały się razem na planie talent show "The Voice of Poland", gdzie obie wystąpiły w rolach trenerek.
Przed kamerą starały się trzymać emocje na wodzy, lecz w kuluarach plotkowano o tym, że po zejściu z planu nie szczędzą sobie uszczypliwości. Zwłaszcza Górniak miała nie odpuszczać Steczkowskiej.
Spór pań osiągnął apogeum w 2022 roku, gdy obie wystąpiły na koncercie charytatywnym zorganizowanym przez Telewizję Polską. Wówczas Steczkowska po swoim występie ujawniła prosto ze sceny, że honorarium otrzymane za wykon przeznaczy na szczytny cel. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że reszta gwiazd - w tym także Edyta Górniak - utrzymywało, że ponoć nie otrzymało w ogóle wynagrodzenia za występ.
Ostatecznie jednak samo TVP odniosło się do sprawy, potwierdzając wersję Steczkowskiej.
Górniak wybaczyła Steczkowskiej. Ogłosiła to publicznie
Mijały lata, a chłodne relacje między wokalistkami dalej się utrzymywały. Z końcem roku Edyta Górniak nieoczekiwanie ujawniła Pomponikowi, że "wybaczyła" już Steczkowskiej dawne niesnaski.
"Gdyby ludzie mieli taką wyrozumiałość, że każdy ma swój rytm życia i uczy się... I tak się każdy musi nauczyć tego samego, tylko każdy to robi w innym tempie i innym czasie. I nie trzeba się na siebie złościć. Ja już się nie gniewam na Justynę" - wyjawiła w rozmowie z Pomponikiem Edyta.
Steczkowska reaguje na "przebaczenie" Górniak. Padła wymowna odpowiedź
Tuż po zaskakujących słowach Justyna w jednym z wywiadów zmierzyła się z pytaniem o zwrot w jej relacji z Edytą.. Dowiedziawszy się o "przebaczeniu", którego miała udzielić jej znana koleżanka, ta nie kryła zdziwienia.
"Ale co mi wybaczyła?" - zapytała reportera Plotka zaskoczona Steczkowska.
Po usłyszenia wyjaśnienia i wzmianki o pamiętnym koncercie charytatywnym TVP, Steczkowska nie szczędziła słów. Zasugerowała, że Górniak powinna najpierw "wybaczyć sobie".
Zaznaczyła jednak, że życzy jej wszystkiego dobrego i cieszy się z powodu jej decyzji.
"Myślę, że jeśli ktoś ma do kogoś pretensje, to musi wybaczyć przede wszystkim sobie, bo wtedy zaczyna być szczęśliwy. Ja do nikogo nie mam żalu, w ogóle nie noszę takich rzeczy w sercu. Po prostu ich nie mam. Dzięki temu jestem szczęśliwym człowiekiem. Więc jeśli Edi mi wybaczyła, to tak jakby wybaczyła samej sobie. A to mnie na pewno cieszy i życzę jej wszystkiego dobrego w nowym roku" - zapewnia w rozmowie z Plotkiem artystka.
Zobacz także:
Ledwie Myszkowski oświadczył się ukochanej, a tu takie wieści. Steczkowska zabrała głos ws. ślubu
Rok po pojednaniu Doda wyznała prawdę ws. relacji z Edytą Górniak. "Trzymam się z dala"








