To dlatego Ibisz trafił do telewizji. "Chciałem dawać ludziom radość"
Krzysztof Ibisz gościł ostatnio w podcaście "Bliskoznaczni" Katarzyny Nosowskiej i Mikołaja Krajewskiego, gdzie otworzył się na wiele tematów. Gwiazdor Polsatu nie tylko z pasją opowiadał o swojej pracy, ale również uchylił nieco rąbka w kwestii życia prywatnego.
"Teraz mam taki moment równowagi, kiedy wiem, które rzeczy są ważne. I dzięki temu udaje mi się to ułożyć równolegle - to życie prywatne najpierw, a potem te rzeczy zawodowe. No bo jednak to, że realizujemy się w tym, co kochamy, a ja kocham telewizję (…), to także ten element naszego rozwoju jest ważny, żeby czuć tak zwane życiowe szczęście. To jest ta rodzina, to są te relacje, to są przyjaciele, to jest ten czas dla siebie, czas na rozwój, na naukę nowych rzeczy" - przyznał.
Prezenter wyjawił także, że kiedy stawiał pierwsze kroki w telewizji, to zupełnie nie myślał o rozwoju kariery. Chciał po prostu robić to, co sprawiało mu radość i w czym się sprawdzał.
"To się po prostu działo. Mi się wydaje, że teraz jest tak zwane planowanie kariery. My nie planowaliśmy kariery. (…) Tak naprawdę to taką moją małą misją zawodową jest dawać ludziom radość. Zawsze chciałem dawać ludziom radość" - zaznaczył.
Krzysztof Ibisz po latach zdobył się na wyznanie. "Żałuję wielu rzeczy"
Gospodarz "halo tu polsat" i "Tańca z gwiazdami" podszedł do rozmowy uczciwie i postanowił nie lukrować rzeczywistości. Wprost odniósł się do kwestii żałowania niektórych rzeczy ze swojej przeszłości.
Krzysztof Ibisz po latach potwierdził doniesienia:
"Ale, jak pytasz, to oczywiście wiele rzeczy bym zmienił, bo czasami pytają, czy tam czegoś żałujesz czy nie żałujesz. Ja żałuję wielu rzeczy i tak się dziwię osobom, które mówią: ja niczego nie żałuję, w ogóle było super, wszędzie było jakieś doświadczenie. No tak, ale wydaje mi się, że byłbym więcej w domu w tamtych czasach dwadzieścia, trzydzieści czy piętnaście lat temu. Jednak bym bardziej postawił na te relacje rodzinne i wielu decyzji bym nie podjął, albo podjąłbym inne. Z perspektywy czasu to widzę" - podsumował szczerze.
Rozsądne podejście?
ZOBACZ TAKŻE:
Wielkie emocje w "Tańcu z gwiazdami". Aż dwie pary opuściły program
Ibisz ujawnił kulisy "Tańca z gwiazdami". To dzieje się przed każdym odcinkiem
Wielkie poruszenie w "Awanturze o kasę". Zapowiada się materiał na memy








