Michał Wiśniewski to jedna z najbardziej barwnych postaci w polskim show-biznesie. Zawdzięcza to nie tylko charakterystycznej fryzurze, ale także swojemu życiu prywatnemu. Co pewien czas w mediach głośno jest o rozstaniach Wiśniewskiego, ostatnio gruchnęły wieści o rozwodzie z Polą Wiśniewską.
"Bardzo często jest to mylone, pozwolę sobie powiedzieć, to nie jest tak, że ja staram się w tym momencie powiedzieć "ktoś mnie zostawia, porzuca". Zawsze gdzieś jest przyczyna tego wszystkiego. W każdym związku przyczyna leży po dwóch stronach. Tak jest, z tym się nie da dyskutować" - mówił o rozpadzie swojego małżeństwa w rozmowie z Jastrząb Post.
Zaskakujące wieści o Michale Wiśniewskim. Chodzi o sprawy ostateczne
We wtorek 16 czerwca Michał Wiśniewski ponownie zaskoczył swoich fanów. Tym razem chodzi o osobliwe wyznanie, które pojawiło się na nagraniu zamieszczonym na Instagramie gwiazdora. Lider "Ich Troje" otwarcie przyznał, że postanowił na poważnie pomyśleć o sprawach ostatecznych. Zaplanował już swój pochówek, a nawet przygotował nagrobek. 54-latek potwierdził, że wiele osób było zdziwionych jego decyzją, sam tłumaczy to tym, że nie chce obciążać bliskich po swojej śmierci.
"Wszyscy patrzyli trochę jak na wariata, ale myślę, że 54 lata to już jest ten moment, gdzie można myśleć o tym, żeby nie zostawiać rodziny w razie czego z wielkim, wielkim kłopotem" - powiedział na nagraniu.
Michał Wiśniewski póki co trzyma w tajemnicy szczegóły, ale wiadomo, że muzyk znalazł już miejsce, które wybrał na swoją przyszłą nekropolię. Jak podkreślił, cały projekt ma dla niego bardzo osobisty charakter.
W komentarzach fani docenili zaradność kontrowersyjnego artysty.
"Świadome, cudowne podejście. Ludzie się dziwią, że mam wybraną urnę, miejsce, muzykę i mistrza ceremonii. To powinno być normą według mnie";
"Rozsądna decyzja".
Czytamy w sekcji komentarzy pod postem Wiśniewskiego.
Zobacz też:
Najpierw Doda, a teraz Wiśniewski. Niespodziewany zwrot ws. Skolima. Michał mówi to wprost
Michał Wiśniewski sporo koncertuje. Zbiera pieniądze na ważny cel
Michał Wiśniewski ledwo ogłosił rozstanie, a tu takie słowa. "Miłość nie umiera"








