Krzysztof Ibisz od lat nie zwalnia tempa. Udowania, że wiek to tylko liczba
Krzysztof Ibisz należy do grona najpopularniejszych, a przy tym najbardziej zapracowanych gwiazd polskiego show-biznesu.
Słynnego prezentera regularnie można oglądać nie tylko w kolejnych edycjach "Tańca z gwiazdami", ale także w porannym paśmie "halo tu polsat" oraz w reaktywowanym po dwóch dekadach nieobecności teleturnieju "Awantura o kasę".
Grafik gwiazdora jest wyjątkowo napięty, jednak on nie zwalnia tempa i z chęcią angażuje się w kolejne przedsięwzięcia.
Jakby tego było mało, Krzysztof Ibisz ma też wiele obowiązków w życiu prywatnym. Prowadzący polskiej wersji "Dancing with the Stars" kilka lat temu trzeci raz stanął na ślubnym kobiercu i doczekał się kolejnej pociechy.
Krzysztof Ibisz trzy razy oświadczał się żonie. "Nie zauważyła tego"
Chociaż dzisiaj Krzysztof i Joanna Ibiszowie tworzą udane małżeństwo, okazuje się, że początki ich związku nie były tak kolorowe, a gospodarz "Awantury o kasę" musiał się sporo natrudzić, by wybranka w końcu przyjęła pierścionek.
O szczegółach opowiedział przy okazji jednego z najnowszych wywiadów.
"Czy w przypadku planowania naszych zaręczyn sprawdziło się powiedzenie do trzech razy sztuka?" - został zapytany dziennikarz w rozmowie z "Vivą!".
"Ojej, to cała historia. Rzeczywiście tak było (...). Najpierw wymyśliłem, że wykupię billboard niedaleko Asi mieszkania i... wykupiłem go. Także Asia miała wyjść na balkon i po jej prawej ręce było ogromny billboard 'Asiu, kocham cię'" - wspomina Krzysztof Ibisz.
Dziś sam przyznaje, że jego gest miał wyjątkowy charakter. Niestety ukochana prezentera nie miała okazji docenić starań wybranka.
"No i nie wyszło, bo ona nie wyszła na (...) balkon. Nie zauważyła tego" - dodał z rozbrajającą szczerością.
Zakochany mężczyzna nie miał zamiaru się poddawać. W kolejnych zaręczynach przeszkodziła mu jednak choroba.
W końcu jednak udało mu się dopiąć swego.
"No i happy end jest. I właśnie o to w życiu chodzi. Także nie wolno się poddawać. Na szczęście się zgodziła" - podsumował Krzysztof Ibisz w tej samej rozmowie.
Zobacz też:
Krzysztof Ibisz stawia sprawę jasno. Tak wybiera kolejne projekty
Krzysztof Ibisz w końcu zdradził swoją tajemnicę. Ujawnił receptę na wieczną młodość








