Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kinga Rusin i Tomasz Lis zaakceptowali wybór córki. Ale nie było łatwo!

Zapracowani byli małżonkowie mieli czas na rozmowy głównie nocą. Podczas nich Kinga przekonywała Tomasza do sercowego wyboru córki. Gorące, pełne emocji dyskusje często się przeciągały.

Reklama

- Lis nie był zadowolony, słysząc, że Pola jest zakochana - mówi osoba z jego otoczenia. - Jako ojcu zależało mu, aby skupiła się przede wszystkim na nauce, a nie miłości. Uspokoił się dopiero, gdy Kinga obiecała, że będzie miała wszystko pod kontrolą - opowiada informator "NŻ".

Ku wielkiej radości ojca, Pola nie zdecydowała się dla miłości porzucić swoich planów o studiach w USA. Choć Andrzej jest dla niej bardzo ważną osobą, wyjechała do Nowego Jorku, by studiować dziennikarstwo na uczelni St. John’s College. Mogła tylko liczyć, że jej miłość przetrwa rozłąkę.  

Ojciec osobiście zabrał ją do Nowego Jorku i pomógł zaaklimatyzować się w wielkim mieście, które doskonale zna. 

- To właśnie tam ojciec i córka odbyli poważną rozmowę o Andrzeju. Tomasz poczuł wielką ulgę, gdy dowiedział się, że Pola jest z ukochanym szczęśliwa. Andrzej obiecał jej, że będzie na nią czekał, aż skończy studia - twierdzi znajomy dziennikarza. 

Relacja ojca i córki jest wyjątkowo silna. Pola tak jak Tomasz interesuje się piłką nożną, polityką i dziennikarstwem. Ojciec był i jest dla niej wielkim autorytetem. 

- Moim celem jest stanąć na głowie i na uszach, żeby moje córki nigdy nie miały wątpliwości co do jednej rzeczy - ja kocham je absolutnie, one były, są i będą dla mnie numerem jeden - powiedział dziennikarz. 

Odkąd Pola jest zakochana, ojciec musi zaakceptować fakt, że dla niej numerem jeden jest już ktoś inny. Jej miłość do Andrzeja wciąż trwa. W święta Wielkanocne ukochany odwiedził ją w Nowym Jorku. Spędzili razem wspaniałe chwile. 

Pola cieszy się, że jej rodzice zaakceptowali jej wybranka. Ostatnio ojciec sprawił jej wspaniałą niespodziankę. Zabrał ją do Mediolanu na mecz jej ulubionej drużyny Real Madryt. Ale nie tyko ją. Towarzyszył im także jej chłopak i jego ojciec.

Rodziny zakochanych zaczynają się do siebie zbliżać. Dobrze to wróży związkowi Poli i Andrzeja. Mając wsparcie najbliższych, łatwiej im znieść rozłąkę.

- Latem planują wybrać się do Grecji na kitesurfing - zdradza znajoma pary. - Niewykluczone, że pojedzie w nimi mama Poli. Wtedy jej tata będzie spać spokojnie.

***
Zobacz więcej materiałów z życia celebrytów

Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin | Lis Tomasz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje