Wnuczka Katarzyny Dowbor zadebiutowała na scenie teatralnej. Znani rodzice i babcia nie kryli dumy
Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor przez długi czas chronili wizerunek swoich pociech. W końcu jednak przyszedł czas na to, by starsza z córek zadecydowała o swojej karierze. 16-letnia Janina niedawno zadebiutowała w musicalu. Relację z tego wydarzenia dumni rodzice pokazali w mediach społecznościowych.
Dopiero teraz tak naprawdę wyszło na jaw, że Janina Dowbor jest bardzo utalentowana artystycznie. Ukończyła szkołę muzyczną, gra na flecie i śpiewa w chórze szkolnym.
Wiele osób z góry stwierdziło, że Janinie w karierze pomogły powiązania rodzinne. Prawda w tym temacie jest jednak zupełnie inna.
Katarzyna Dowbor potwierdziła doniesienia o swojej wnuczce. Długo na to pracowała
W obronie swojej wnuczki po raz kolejny stanęła Katarzyna Dowbor. W rozmowie z Marcinem Wolniakiem w podcaście "Galaktyka Plotek" dziennikarka podkreśliła, że córka Macieja Dowbora i Joanny Koroniewskiej sama zapracowała sobie na sukces. Swój talent szlifowała przez wiele lat.
"Ona nic nie dostała. (...) te dziesięć lat, pracuje" - zapewniła.
Katarzyna Dowbor stwierdziła też, że gdyby jej wnuczka nie miała prawdziwego talentu, to nie osiągnęłaby tak dużego sukcesu. W jej przypadku - tak jak w przypadku wielu innych osób w branży - nazwisko wcale nie jest przepustką do wielkiej kariery.
"Każdy, kto zetknął się z show-biznesem, naszą pracą, wie, że można mieć najlepsze nazwisko, ale jeśli nie ma się za plecami, czyli przygotowania, wykształcenia, talentu, to się nic nie zrobi. Można się nazywać Kieślowski - jeśli nie ma się talentu, to się nic nie zrobi" - wyjaśniła Dowbor.
Katarzyna Dowbor nie ma zamiaru udzielać rad wnuczce. Joanna Koroniewska wyznaczyła jej inne zadanie
Choć Katarzyna Dowbor ma ogromne doświadczenie zawodowe, to nie ma zamiaru udzielać swojej wnuczce dobrych rad. Wie, że Janka jest na tyle świadoma tego, co robi, że poradzi sobie w nowym środowisku.
"To były jej wybory. Ona chciała to robić. Jest piękną dziewczyną. Wiedząc, jak to wygląda (...), obserwuje rodziców, (...) dokonała wyboru. Jest na tyle dojrzała, (...) że wie, co robi - przekazała Dowbor.
Dziennikarka nie wtrąca się w to, jak jej syn i synowa wychowują dzieci. Jako babcia ma wyznaczone jedno konkretne zadanie.
"Janka ma rodziców, którzy sobie doskonale radzą. Ja się nie wtrącam, jestem babcią od rozpieszczania i dawania słodyczy. Mama Janki twierdzi, że u babci wolno wszystko" - stwierdziła z uśmiechem.
Zobacz też:
Katarzyna Dowbor szczerze o relacji z Koroniewską. Wymieniła największy problem
Wyszło na jaw, co Koroniewska naprawdę myśli o swojej teściowej. "Lepiej tego nie czytaj"
To jednak nie były plotki ws. kłótni Dowbora i Koroniewskiej. Prezenter przyznał to wprost








