Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Kasia Figura klepie biedę w Gdyni?

Kasia Figura z domu przeniosła się do apartamentu. Z apartamentu do bloku. Na luksusowe życie, które wiodła przed laty jej nie stać. Czy zła passa się odwróci?

Styczniowy mroźny poranek. Pod dom 51-letniej aktorki na warszawskiej Saskiej Kępie podjeżdżają dwie ciężarówki firmy transportowej. Jej pracownicy kilka godzin ładują do samochodów meble, kartony, obrazy. Okoliczni mieszkańcy z przejęciem obserwują zamieszanie.

Reklama

- Te meble to jeszcze po jej rodzicach - mówi jedna z sąsiadek gwiazdy. - Gdzie ona je zmieści? Słyszałam, że przenosi się do bloku. Ciekawe, czy wystawi dom na sprzedaż, czy wynajmie? - mówi z rozżaleniem w głosie kobieta.

Sąsiedzi aktorki współczują jej, że musi tułać się z dziećmi po Polsce. - Szkoda, że wyjechała. Wszyscy ją tu lubiliśmy - zapewniają.

Decyzję o opuszczeniu stolicy aktorka podjęła pół roku temu. Znajomi gwiazdy są przekonani, że chciała być jak najdalej od Kaja Schoenhalsa, z którym jest w trakcie rozwodu, który nie przebiega po jej myśli.

Sąd nie tylko pozwolił mu widywać się z córkami, ale także nakazał udostępnić do zamieszkania dom, który razem kupili. Aktorka zaprzecza jednak, jakoby przeprowadzka z Warszawy była ucieczką.

- Przed nikim i niczym nie uciekam. Za niczym nie gonię - zapewniła w niedawno udzielonym wywiadzie. - Od lat marzyłam o zamieszkaniu na Wybrzeżu, ale nie było to możliwe. Pracowałam na etacie w Teatrze Dramatycznym. Umowa wygasła, a to była kotwica, która mnie trzymała w stolicy przez ostatnich 7 lat - powiedziała gwiazda.

W Teatrze Wybrzeże, w którym występowała przed 11 laty, przywitano ją z otwartymi ramionami. Wiosną zagra w sztuce "Wyspa Marivaux", jesienią w "Marii Stuart". Oprócz pracy w teatrze wykłada też w Gdyńskiej Szkole Filmowej.

Mimo to jej finanse są w kiepskim stanie. Niedawno wraz z córkami Koko (12) i Kaszmir (9) przeniosła się z luksusowego apartamentu w Gdyni-Orłowie do bloku w dzielnicy Kamienna Góra.

- Czynsz za apartament położony tuż przy morzu był zbyt wysoki, jak na jej obecne dochody - twierdzi osoba z otoczenia aktorki.

- Kasia przywykła do warszawskich gaż, a niestety, w Gdyni są one dużo niższe - kwituje nasz informator. Tymczasem aktorka ma olbrzymie wydatki. Za prywatną szkołę, do której chodzą jej córki, płaci około 40 tys. zł rocznie.

By uzyskać stabilność finansową, podjęła decyzję o sprzedaży swego warszawskiego domu. - Pieniędzmi będzie musiała podzielić się z Kaiem Schoenhalsem, który partycypował w jego zakupie - mówi znajoma gwiazdy. Wygląda na to, że do Warszawy już nie wróci.

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Figura

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »