Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Nie cichną plotki ws. Tarnowskiej i Bagiego. Wydają się nierozłączni
Mikołaj "Bagi" Bagiński jest niezwykle popularny w internecie. Na Instagramie czy TikToku obserwują go setki tysiący, przede wszystkim młodych osób.
W powszechnej świadomości zaistniał natomiast przede wszystkim dzięki udziałowi, a potem wygranej w "Tańcu z gwiazdami".
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
W programie 24-latek trenował pod okiem Magdaleny Tarnowskiej, z którą złapał na tyle dobry kontakt, że ich znajomość jest kontynuowana do dzisiaj.
Fani zresztą ciągle zastanawiają się, jaki jest jej charakter, gdyż sami zainteresowani migają się od odpowiedzi. Ostatnio widziano ich jednak razem w aucie, co wywołało niemałe zamieszanie.
A teraz nieoczekiwanie influencer sam zabrał głos na temat swojego życia prywatnego. Aż trudno uwierzyć w to, co wyznał.
Aż huczy od plotek o Tarnowskiej, a tu takie słowa Bagiego. Nagle wyznał wprost o rozstaniu
Choć wydawałoby się, że tak znana postać jak on ma przyjaciół na pęczki, to rzeczywistość jest zupełnie inna. Tak naprawdę Bagi woli utrzymywać bliskie kontakty z zaledwie kilkoma osobami, którym bezgranicznie ufa.
"Mam tych samych przyjaciół od lat. Nie muszę budować nowych głębokich relacji, tylko dlatego, że z kimś mi się dobrze pracuje. Miewałem dziwne sytuacje" - powiedział w najnowszym wywiadzie z "Vivą!".
Okazuje się, że od pewnego czasu TikToker jest bardzo ostrożny w relacjach z innymi. Wszystko to ze względu na przykre doświadczenia z przeszłości.
"Kiedyś spotykałem się z dziewczyną, która powiedziała mi po rozstaniu, że spotykała się ze mną, bo zależało jej na korzyściach biznesowych, jakie wynikłyby z naszej relacji. Dała mi dużo do myślenia" - zaskoczył szerością Mikołaj.
Bagi wyznał wprost. Plotkowano o romansie, a tu takie wyznanie o rozstaniu
Po czymś takim zapewne trudno podchodzić do ludzi z otwartością i sercem na dłoni.
"To trochę (...) [zostawia ślad - przyp. aut.]. Gdy spotyka się kolejną nową osobę, trzeba się trzy razy bardziej zastanowić, jakie się wobec niej ma oczekiwania" - dodał gorzko Bagiński.
Laureat Kryształowej Kuli z poprzedniej edycji "Tańca z gwiazdami" świetnie zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie osoby z jego otoczenia utrzymują z nim kontakt zupełnie bezinteresownie.
"Wiem, że jeśli zaczęłyby mi spadać zasięgi, przejechałbym się na kilku osobach" - podsumował zdroworozsądkowo.
Te słowa, choć przykre, niestety są prawdziwe. Prawdopodobnie właśnie dlatego Bagi stara się chronić swoją prywatność i dopuszcza do siebie tylko garstkę wybrańców.
Zobacz też:
Kędzierski nie wytrzymał po pytaniu o Bagiego. Teraz żałuje i się tłumaczy
Doda szczerze o Bagim. Wystarczyło jedno, by wyrobiła sobie opinię [POMPONIK EXCLUSIVE]
Tydzień temu przyłapano Bagiego i Tarnowską. Tym razem nie ma miejsca na wątpliwości
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








