Bliscy Krzysztofa Krawczyka nie mogą dojść do porozumienia
Od śmierci Krzysztofa Krawczyka minęło już kilka dobrych lat, ale jego bliscy wciąż nie doczekali podziału majątku po zmarłym.
Zgodnie z ostatnią wolą 75-latka, cały zgromadzony dorobek miał trafić w ręce jego trzeciej małżonki.
Takiemu rozwiązaniu sprzeciwił się syn artysty, który twierdzi, że ojciec to właśnie jemu zadecydował się przekazać część spadku.
Krzysztof Krawczyk junior ma też wątpliwości co do wiarygodności sporządzonego przez piosenkarza testamentu. Słynny Trubadur miał bowiem podpisać go, rzekomo nie będąc do końca świadomym tego, co robi.
Afera od lat elektryzuje opinię publiczną w całym kraju.
Niedawno pojawiły się informacje, z których wynika, że już niebawem sąd wyznaczy termin kolejnej rozprawy, podczas której pojawi się szansa na zakończenie całego postępowania.
Marian Lichtman zdradził, co dzieje się z synem Krzysztofa Krawczyka
Ostatnio na temat syna słynnego piosenkarza wypowiedziała się Marian Lichtman. Jeden z członków zespołu Trubadurzy utrzymuje kontakt z 53-latkiem i wraz z żoną stara się go wspierać.
"Mamy kontakt. Moja żona szczególnie. Spotykają się w kawiarni, bo on ją traktuje jak swoją matkę. Został sam, więc prosi o spotkania i chce się spotykać. Ja też chętnie, ale moja żona robi to troszeczkę inaczej, bo otacza go taką matczyną opieką" - zdradził muzyk w rozmowie z Plejadą.
Przy okazji ujawnił, że mężczyzna wciąż żyje w napięciu spowodowanym nierozwiązaną sprawą spadku po ojcu. Krawczyk ma jednak nadzieję na to, że mimo tego uda się wszystko obrócić na swoją korzyść.
"Krzysztof żyje swoim życiem. Czeka na rozwiązanie tej sprawy, bo to długo się ciągnie. Niesprawiedliwie, ale jest światełko w tunelu" - podsumował Marian Lichtman.
Zobacz też:
Po dwóch latach poinformowano, co ze sporem Ewy Krawczyk i syna Krzysztofa. Czekali na to od dawna
Awantura u Krawczyków. Junior nie zgadza się na nowy pomysł Ewy Krawczyk
Nieoczekiwany zwrot akcji ws. głośnej afery. Syn Krzysztofa Krawczyka może w końcu postawić na swoim








