Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Wszyscy liczyli na Wiśniewskiego, a tu znowu zawód. Próżno szukać go w "TzG"
Za nami trzeci odcinek 19. edycji "Tańca z gwiazdami". Na tym etapie z programem pożegnały się już dwie pary: Monika Borzym, otwiera się w nowym oknie i Michał Kassin, otwiera się w nowym oknie, a ostatnio Matteo Brunetti, otwiera się w nowym oknie i Izabela Skierska, otwiera się w nowym oknie.
Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz radzą sobie natomiast bardzo dobrze. Jak dotychczas za sambę otrzymali oni 28 punktów, za walca 22, a za rumbę (odjąwszy dziesiątkę od gościa specjalnego wieczoru, Maryli Rodowicz, otwiera się w nowym oknie) - 29.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Co tydzień widzowie nie tylko obserwują wokalistkę na parkiecie, ale i ciekawie spoglądają w kierunku widowni, spodziewając się w końcu zobaczyć tam sławnego ukochanego Marty, Michała Wiśniewskiego, otwiera się w nowym oknie. Niestety ciągle na próżno.
Teraz w końcu wiadomo, co się za tym kryje. Tancerz powiedział to wprost.
Już wiadomo, czemu Wiśniewski nie przychodzi do "Tańca z gwiazdami". Partner Mandaryny wyjawił: "Zakazałem mu"
To kolejny raz, gdy Wiśnia nie wspiera pary numer 2 na żywo. W studiu pojawiły się pociechy Marty i Michała, Fabienne i Xavier, ale nie sam gwiazdor. Mandaryna już wcześniej musiała go tłumaczyć, otwiera się w nowym oknie.
Tym razem na pytanie, czy może duet celowo nie zaprasza Wiśniewskiego, bo nie życzy sobie jego obecności, odpowiedział Rzymkiewicz.
"Tak, zakazałem Michałowi. Michał, spróbuj tu tylko przyjść, a przysięgam, przysięgam..." - zapowiedział z pełną powagą do kamery Party.pl, bardzo wymownie nie kończąc zdania.
Prawda jest jednak zupełnie inna.
"(...) Jeśli miałbym powiedzieć szczerze, to po prostu czekamy na dzień, kiedy będzie mógł" - dodał tancerz.
"Jest zapracowany, jest artystą, gra swoje koncerty, ale zawsze nas wspiera, pisze piękne posty. Bardzo mu za to dziękujemy" - wyjaśniła Mandaryna.

Wiśniewski nie zamierza wystąpić razem z Mandaryną. Powód jest zaskakujący
W rzeczywistości w podjętym wątku chodziło o to, czy może para obawia się pewnego przesądu dotyczącego Wiśniewskiego. Gwiazdor trzykrotnie występował bowiem w show i nigdy nie kończyło się to dobrze.
"Za każdym razem, jak wychodziłem i śpiewałem dla jakiejś pary, ta para odpadała. Wszyscy więc mnie pytają, czy zaśpiewam dla Mandaryny. Nie, nie zaśpiewam. To by oznaczało błyskawiczne odpadnięcie z konkursu" - mówił podczas jednego ze swoich koncertów, z którego nagranie obiegło sieć.
Marta nie ukrywa jednak, że bardzo liczy na takie ładne wspólne wspomnienie, otwiera się w nowym oknie.
"Jak nam zaśpiewa, to może nie odpadniemy" - powiedziała ze śmiechem we wspomnianym wyżej wywiadzie.
"Miejmy nadzieję, że nie. Chcemy, żeby ta przygoda trwała" - dodał Rzymkiewicz.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie, otwiera się w nowym oknie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Niewiarygodny występ Mandaryny w "TzG". Jurorzy pod wrażeniem, otwiera się w nowym oknie
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








