Reklama

Reklama

Reklama

Justyna Steczkowska już tego nie ukrywa. Wyszło na wizji

Justyna Steczkowska niedawno świętowała swoje 50. urodziny i z tej okazji wystąpiła na Festiwalu w Opolu. Wokalistka od lat cieszy się dużą popularnością i bez wątpienia można ją nazwać diwą polskiej sceny muzycznej. Chociaż do emerytury zostało jej jeszcze dużo czasu, to już wiemy, jak widzi siebie na stare lata!

Justyna Steczkowska i jej rodzinne plany

Choć ciężko w to uwierzyć, to Justyna Steczkowska ma już 50 lat. Gwiazda od lat nie znika z polskiej sceny muzycznej i ma grono wiernych fanów. W ostatnich latach podjęła się nowego zajęcia i występuje w roli trenera w "The Voice of Poland". 

Jej syn, Leon Myszkowski niedawno wyprowadził się z domu. 22-latek ma już plan na przyszłość, a w nim znalazło się miejsce dla nowej miłości, Kseni. Media rozpisywały się ostatnio, że partnerów dzieli aż 11 lat różnicy! Steczkowska w rozmowie z nami szybko sprostowała te plotki: "Pomiędzy nimi jest zaledwie 3 lata różnicy. No jak jedenaście? To jest młoda, śliczna dziewczyna. Ona ma 25 lat, Leon ma prawie 22".

Reklama

Okazuje się, że wokalistka bardzo lubi wybrankę syna, a nawet wspólnie spędzają czas. Wielokrotnie pozytywnie wypowiadała się na jej temat, dementując tym samym fałszywe doniesienia o rzekomym konflikcie między nimi. 

Steczkowska jest dumna z syna i jego decyzji

Steczkowska jest dumna z syna, który jej zdaniem rozsądnie podchodzi do planów na przyszłość. Ostatnio mówiło się, że wokalistka może niebawem zostać babcią, ale Leon ukrócił te domysły. 22-latek przyznał, że zarówno on, jak i Ksenia skupiają się teraz na sobie. 

"Ksenia ma swoją działalność, a moim zdaniem na dzieci trzeba mieć gotowy cały plan. Po prostu trzeba być na to gotowym. Ja nie jestem gotowy, ona też nie, więc po prostu musimy dać sobie czas" - wyznał Pomponikowi Leon.

Justyna Steczkowska zdradziła, co będzie robić na emeryturze

Jak widać Justyna Steczkowska lubi mieć uporządkowane życie i tego samego oczekuje od swoich bliskich. W niedawnym odcinku "The Voice of Poland" wyznała, jak widzi siebie na stare lata.

Marek Piekarczyk zażartował, że diwa na emeryturze założy szkołę i będzie "katowała małolatki". Steczkowska odpowiedziała, że nigdy w życiu by tego nie zrobiła: "Ja już uczyłam swoje dzieci gry na fortepianie i to było duże wyzwanie. Wspięłam się na wyżyny swojej cierpliwości. Jestem z siebie dumna, bo się udało, ale to była trudna lekcja".

Dodała, że po jej naukach, dzieci "nauczyły się na tyle, na ile chciały". "Nic więcej nie mogę zrobić" - wyznała trenerka "The Voice of Poland". 

***

Zobacz też:

Justyna Steczkowska ujawnia prawdę o partnerce syna. Ile Ksenia ma lat? "To młoda, śliczna dziewczyna"

Steczkowska "pozbyła się" syna z domu i zrobiła w jego pokoju... garderobę!

Joanna Racewicz mówi wprost o operacjach: "Mam sztuczny nos, oczy, zęby..."

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Justyna Steczkowska | Leon Myszkowski | The Voice Of Poland

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy